Dramat na obozie harcerskim. Nie żyje 15-latek z Dolnego Śląska. Zatrzymano dwie osoby

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek nad Jeziorem Ośno w powiecie wolsztyńskim. Utonął tam 15-letni uczestnik obozu harcerskiego, organizowanego przez Dolnośląski Okręg Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. Nurkowie wyciągnęły z wody ciało Dominika, ucznia świdnickiego liceum, około 5:30. - Ściśle współpracujemy obecnie ze służbami - mówi harcmistrz Jan Garnecki, rzecznik dolnośląskiego ZHR:
- Takie zadanie dla nas najważniejsze oprócz tego, to jest zapewnienie opieki psychologicznej dla pozostałych uczestników obozu i nasze wewnętrzne zespoły wsparcia psychologicznego działają. Jesteśmy też w kontakcie z Kuratorium Dolnośląskim i Wielkopolskim, w kontakcie z rodzicami uczestników i chcemy im zapewnić opiekę, a równocześnie wyjaśniamy te szczegóły.
Ważne: 47-latek chciał wysadzić kamienicę przy pl. Nankiera we Wrocławiu. Służby sprawdzą, czy działał na zlecenie
Prokuratura zatrzymała przełożonego drużyny harcerskiej oraz ratownika wodnego
Według informacji przekazanych przez policję, chłopiec utonął podczas próby zdobycia sprawności harcerskiej. Zadanie miało polegać na przepłynięciu jeziora i rozpaleniu ognia na drugim brzegu. Harcmistrz Jan Garnecki rzeczik Okręgu Dolnośląskiego ZHR zapowiada, że obóz pod Wolsztynem zostanie wcześniej zakończony
- Przewodnicząca ZHR-u ogłosiła już w tym momencie żałobę. Konsultujemy się jeszcze w tej sprawie właśnie z naszym zespołem wsparcia psychologicznego i [jesteśmy] w kontakcie z rodzicami, ale najprawdopodobniej tak to się oficjalnie zakończy.
Obecnie trwa 7 obozów drużyn ZHR z Dolnego Śląska. Śledztwo w sprawie utonięcia 15-letniego harcerza prowadzi prokuratura w Wolsztynie. Dwie osoby, przełożony drużyny harcerskiej oraz ratownik wodny, zostały zatrzymane. Na miejscu cały czas prowadzone są czynności policji i prokuratury. Na piątek planowana jest sekcja zwłok.
Sprawdź też: Tragiczny dzień na drogach Dolnego Śląska. Dwie osoby zginęły w wypadkach
Szkoła żegna swojego ucznia
W poruszającym wpisie zmarłego 15-latka pożegnała jego szkoła - II Liceum Ogólnokształcące w Świdnicy:
Odszedł nasz uczeń.
Z głębokim smutkiem żegnamy Dominika Muszewskiego z klasy 1A – utalentowanego, pełnego pasji ucznia, który zaledwie rozpoczął swoją licealną drogę, a już zdążył nas zachwycić swoją wiedzą, życzliwą postawą, aktywnością na rzecz klasy i szkoły.
Laureat tytułu Taon w konkursie fizycznym Lwiątko, wyróżniony w Kangurze Matematycznym, finalista Mistrzostw Polski w Geometrii, laureat Dolnośląskiego Konkursu Literackiego "Laur Diamentowego Pióra", wyróżnienie w II etapie Olimpiady Teologii Katolickiej – zostanie w naszej pamięci jako młody człowiek o niezwykłym umyśle i dobrym sercu.
Na zawsze w naszych sercach.
Tragiczne wydarzenia skomentowała również Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy:
Smutek, pustka, złość! To nie miało prawo się wydarzyć! Młodym harcerzem, który stracił życie, był uczeń II LO w Świdnicy. Tragedia wydarzyła się tej nocy na jeziorze Ośno w miejscowości Wilcze (woj. wielkopolskie) na obozie organizowanym przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Mam nadzieję, że winni tej olbrzymiej tragedii zostaną surowo ukarani!
Nie sposób znaleźć słów, które mogłyby ukoić ból po tak wielkiej stracie. Nie ma nic bardziej nienaturalnego i niesprawiedliwego niż strata dziecka – kogoś tak bliskiego, tak bardzo kochanego, tak młodego. W tej trudnej i bolesnej chwili pragnę przekazać rodzinie Dominika wyrazy najszczerszego współczucia. Niech pamięć o Nim pozostanie żywa w sercach wszystkich, którzy Go znali i kochali.
Niech to, kim był, jak żył i jak wiele znaczył, przynosi Wam siłę i otuchę. Łączę się z Wami w żalu i modlitwie.
W regionie: Wstrząsające szczegóły zbrodni w Suchej Górnej. Łukasz F. zabił swoją partnerkę z powodu 200 złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

