Deszczowa niedziela, podtopienia w wielu regionach. Jak wygląda sytuacja na Dolnym Śląsku?

Aktualizacja - 28 lipca, godz. 11:30
Odwołane zostały ostrzeżenia meteorologiczne dla powiatów kłodzkiego, oławskiego, strzelińskiego i ząbkowickiego. Wciąż obowiązują alerty dla powiatów milickiego i oleśnickiego oraz ogłoszone wcześniej ostrzeżenia hydrologiczne.
Wcześniej pisaliśmy:
Niedziela pod znakiem deszczu. Przez cały dzień z różnych części kraju docierały informacje o ulewach i podtopieniach. Zalane były chociażby ulice w Kielcach czy Pionkach (powiat radomski). Trudna sytuacja jest w sąsiednim województwie opolskim. Tam podtopione zostały ulice w Głuchołazach czy Jarnołtowie, a w Kałkowie (gmina Otmuchów) wał na rzece Widna został przerwany.
W obliczu tych doniesień stosunkowo stabilna wydaje się sytuacja na Dolnym Śląsku. Tutaj strażacy od ósmej rano interweniowali 18 razy. Były to przede wszystkim interwencje dotyczące połamanych drzew. W stanie gotowości są też Wojska Obrony Terytorialnej.
Żadna z rzek nie przekracza obecnie stanu ostrzegawczego, choć w ciągu dnia takowy odnotowany został na Białej Lądeckiej w Lądku-Zdroju. Obecnie stan wysoki notowany jest tylko na Kwisie między Gryfowem Śląskim a Lubaniem.
Wcześniej pisaliśmy: Deszczowy weekend na Dolnym Śląsku. Są ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne na niedzielę
Obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne
Koniec weekendu nie oznacza końca opadów - w poniedziałek w całym regionie znowu będzie deszczowo. Do jutra do godziny 14:00 obowiązują ostrzeżenia 2. stopnia (w trzystopniowej skali) dotyczące silnych deszczów z burzami w powiatach milickim, oleśnickim, oławskim, strzelińskim, ząbkowickim i kłodzkim.
Pomarańczowy alert (2. stopnia) dotyczący możliwości wezbrania z przekroczeniem stanów ostrzegawczych obowiązuje także rzeki na ziemi kłodzkiej. Chodzi przede wszystkim o Nysę Kłodzką ze Ścinawką do zbiornika Nysa, ale także o Klikawę, Czermnicę, Żydawkę i Orlicę. W całej wschodniej części regionu obowiązuje żółty alert (1. stopnia) związany z gwałtownymi wzrostami stanów wody.
Sprawdź też: "Tu jest Wrocław, a nie Breslau". Demonstracja "Stop germanizacji" na Rynku
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

