"Tu jest Wrocław, a nie Breslau". Demonstracja "Stop germanizacji" na Rynku

"Dolnośląskie zawsze polskie" - skandowali na wrocławskim rynku organizatorzy demonstracji "Stop germanizacji". Oburzenie organizatorów z Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego wzbudza fakt zdjęcia polskiego godła z Auli Leopoldyńskiej i zamiaru przywrócenia elementu z napisem Kaiserbrücke podczas planowanego remontu i restauracji Mostu Grunwaldzkiego.
- Ostatnio wprowadzono kolejny niestety postulat, na który miasto przystało, czyli renowacja Mostu Grunwaldzkiego, na którym ma się pojawić niemiecki napis "Kaiserbrücke" oraz herb rodu Hohenzollernów. Nie zgadzamy się na to, żeby przywracano tutaj niemieckie wizerunki, niemieckie nazwy - mówi Krzysztof Kaim z Młodzieży Wszechpolskiej.
Sprawdź też: Samochód spadł ze skarpy i uderzył w drzwi kościoła! Jedna osoba w szpitalu
Chcą zmiany nazwy Hali Stulecia
Obecni na demonstracji zbierali też podpisy pod inicjatywą zmiany nazwy Hali Stulecia na Halę Tysiąclecia, aby podkreślić polskość Wrocławia. Zdania wrocławian na temat tego pomysłu są podzielone:
- Należy zmienić nazwę Hali Stulecia na Halę Tysiąclecia? (pyt. red.)
- Już dawno powinno się zmienić.
- A co z nazwą Hala Ludowa? Ona nie była dobra? (pyt. red.)
- Nie.
- Uważam, że jeśli ta hala została stworzona w stulecie czegoś, to żeby tego "Stulecia" została i żeby dalej była w tym imieniu.
- Jakbym miał zrobić taki ranking, to na górze byłaby Hala Ludowa, na drugim miejscu Hala Tysiąclecia, a na trzecim Hala Stulecia.
W trakcie demonstracji organizatorom towarzyszył kartonowy prezydent Jacek Sutryk w wojskowym mundurze i pruskiej pikielhaubie trzymający napis "Breslau".

Przeczytaj: Uwodził syna swojego szefa. Umówił się z 13-latkiem na seks, ale na miejscu czekała policja
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

