Ukradła 92-letniej sąsiadce portfel, a potem ją popchnęła. Seniorka trafiła do szpitala

Mówi się, że dobry sąsiad to skarb. Zły sąsiad może z kolei okazać się przekleństwem. W ubiegłym tygodniu przekonała się o tym 92-latka z Jeleniej Góry, której dużo młodsza sąsiadka ukradła portfel, w którym było 560 złotych. 37-letnia kobieta po prostu zabrała go ze stołu, będąc w mieszkaniu seniorki.
Gdy starsza z kobiet chciała odebrać swoją własność, sąsiadka popchnęła ją, przez co pokrzywdzona upadła na podłogę. 92-latka potłukła się i trafiła do szpitala, ale na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń.
Jeszcze tego samego dnia złodziejka została zatrzymana przez policjantów. - Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, usłyszała zarzut dokonania kradzieży rozbójniczej w warunkach powrotu do przestępstwa oraz spowodowania u pokrzywdzonej obrażeń ciała, skutkujących rozstrojem zdrowia, na czas poniżej 7 dni - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
37-latka częściowo przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Wcześniej była już karana za podobne przestępstwa. Teraz grozi jej od roku do 15 lat więzienia, na razie została tymczasowo aresztowana na 3 miesiące.
Przeczytaj też: Atak z maczetą na kebab w Głogowie. Grozili właścicielowi śmiercią. "Bardzo się boję, mam żonę, dziecko"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

