Karol Przywara w RW: Decyzje o inwestycji powinny zostać podjęte wcześniej. Teraz gonimy ruch na lotnisku

W Porcie Lotniczym Wrocław powiększą się możliwości obsługi samolotów. Inwestycja pochłonie 376 milionów złotych, a w związku z nią lotnisko będzie zamknięte dla podróżnych w okresie od 26 października do 4 grudnia 2025 roku. Zakres trwających prac obejmuje infrastrukturę drogową dla statków powietrznych, a także przestrzenie, na których będą mogły się one zatrzymywać. To w związku z rosnącą liczbą pasażerów - jak przyznał w Rozmowie Dnia Karol Przywara, prezes Portu Lotniczego Wrocław, bite rekordy mogą... niepokoić:
- Rekordy, które bijemy, niepokoją nas już od jakiegoś czasu, bo my ten ruch prognozujemy. Wiemy, jaka jest nasza przepustowość, czyli maksymalna możliwość obsłużenia pasażerów, a gdy konstruowany był terminal na Euro 2012, to były zupełnie inne prognozy tego ruchu. One zakładały około 4,2 miliona pasażerów obsługiwanych rocznie na terminalu. Obecnie to jest 600 tysięcy w lipcu, więc nawet 20 tysięcy osób do obsłużenia dziennie, więc te limity, jeśli chodzi o nasze przestrzenie, są faktycznie już napięte.
Posłuchaj całej Rozmowy Dnia z Karolem Przywarą!
"Proces inwestycyjny ma nadgonić stracony czas"
Obecnie lotnisko staje się po prostu za małe, w związku z czym w obecnym sezonie wakacyjnym pasażerowie muszą liczyć się z niedogodnościami, mówi Karol Przywara: - Naprawdę cały zespół pracuje w pocie czoła, żeby jeszcze ten komfort zachować, żeby nie było tych kolejek, żeby było gdzie usiąść, choć wiemy, że to jest naprawdę w tym sezonie trudne. Liczymy na na wyrozumiałość pasażerów, którzy odlatują z Wrocławia, bo to głównie ich te problemy dotykają. Staramy się tak zorganizować naszą pracę, nasze życie na lotnisku, żeby w jak najmniejszym dyskomforcie nasi pasażerowie przebywali, ale proszę liczyć się z tym, że w tym szczycie sezonu warto chwilę wcześniej przyjechać na lotnisko, żeby uniknąć stresu, który jest związany z ewentualnymi kolejkami.
Prezes Portu Lotniczego przyznał też, że decyzja o inwestycji powinna zostać podjęta wcześniej. Teraz szefowie lotniska zamiast zapobiegać, muszą leczyć narastające problemy: - Ten proces inwestycyjny, który realizujemy, ma nadgonić stracony czas, czyli te decyzje o inwestycji powinny zostać podjęte znacznie wcześniej, wyprzedzając ten ruch, a nie go goniąc. My jesteśmy dzisiaj w takiej sytuacji, że gonimy po prostu ruch, który u nas się rozwija.
- Jesteśmy w stanie też przesuwać - nazwijmy to - szczyty obsługi pasażerów, bo wiadomo, że są skumulowane loty o pewnych godzinach, a później na przykład w Porcie Lotniczym jest pusto. Tak więc też trzeba odpowiednio planować te loty, wspólnie z przewoźnikami o tym rozmawiać i mieć możliwości obsłużenia.
Przeczytaj też: Na wrocławskim lotnisku padł rekord! Tylu pasażerów w miesiącu jeszcze nie było
Na lotnisku rozbudują także terminal
Władze wrocławskiego lotniska zamierzają także rozbudować terminal: - Na pewno przy tych 5 milionach rocznie już będziemy mieli bardzo ciasno i dlatego zaczynamy także projekt przebudowy naszego terminala i w przyszłości rozbudowy w dwóch kierunkach, więc w zasadzie podwoimy swoją powierzchnię, jeśli chodzi o terminal. W dzisiejszych warunkach infrastrukturalnych będziemy mieli jedną drogę startową i to na takie lotnisko, jak we Wrocławiu, jest wystarczające.
Cały proces rozbudowy wrocławskiego lotniska ma się zakończyć w 2029 roku.
Posłuchaj Karola Przywary, prezesa Portu Lotniczego Wrocław, w rozmowie z Filipem Marczyńskim:
Zobacz: Dramatyczna akcja policjantów na A4! Gasili płonącą ciężarówkę i wyciągnęli kierowcę z pojazdu [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

