Sześciokrotna podwyżka. Zakłady ceramiczne w Bolesławcu zaczynają odczuwać problemy związane z cłami

Zakłady ceramiczne w Bolesławcu zaczynają odczuwać problemy związane z cłami. Najpierw z dnia na dzień dla miasta ceramiki pojawiła się informacja o 30% podatkach, a teraz zmniejszono je do 15%. Stany Zjednoczone to spora część rynku zbytu producentów. O swoich problemach mówi jeden z mniejszych producentów ceramiki z Bolesławca, Andrzej Stefańczyk.
- Ostrożność amerykanów w robieniu zakupów jest daleko posunięta i oni cały czas są ostrożni. Ich nie uspokaja informacja, że cła będą 15-procentowe, bo nie wiemy, co prezydent Trump wymyśli za miesiąc.
- Te cła wpłynęły na decyzyjność naszych klientów bardzo mocno, ponieważ plany na ten rok były wyższe, jak na 2024. Ogłoszenie tych ceł 30% troszeczkę musiało to zredukować - przyznaje prezes Zakładów Ceramicznych Bolesławiec, Arkadiusz Grzesikowski.
Rynek amerykański dalej jest ostrożny w zamówieniach, a od zawsze Stany Zjednoczone były ważne dla producentów ceramiki.
- W rozmowach z klientami staramy się ich na tyle uspokoić, że te koszty po części też będziemy się starać przenieść na siebie.
W Bolesławcu funkcjonują trzy duże i kilkadziesiąt małych fabryk ceramiki, które tworzą również na rynek amerykański.
Przeczytaj także: Zamiast cieszyć się przyrodą, toniemy w błocie po kolana! Tak wygląda Główny Szlak Sudecki! Zniszczył go ciężki sprzęt od wycinki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

