Legnica: Po 36 latach biblioteka Szpitala Wojewódzkiego ostatecznie zamyka swoje podwoje

Placówka w legnickim szpitalu działała od chwili udostępnienia pierwszych oddziałów. Powodów likwidacji było wiele: spadek liczby czytelników, w miejscu wypożyczalni powstanie świetlica dla pacjentów oddziału dziecięcego, szpital zaoszczędzi jeden etat.
- Pacjenci - jeśli są zainteresowani książkami - wolą je słuchać lub czytać z ekranów - tłumaczy Maciej Leszkiewicz, dyrektor szpitala.
- Mamy dzisiaj do dyspozycji audiobooki. Na każdej z sal są telewizory. Niedługo w całym szpitalu wprowadzimy wi-fi. Jednocześnie nie odżegnujemy się od tego wszystkiego, ponieważ staną regały, gdzie będą książki i będzie się można tu nimi wymieniać. 200 czytelników biblioteki z czego 85 proc. to pracownicy szpitala.
- Łza się w oku kręci - przyznaje Anna Gątowska, dyrektorka Legnickiej Biblioteki Publicznej.
- Jeżeli to ma pomóc w uzdrowieniu szpitalnictwa w Legnicy, to trudno tu cokolwiek komentować. Bo nie chodzi o to, żeby na oddziałach były półki z książkami. Chodzi o coś, co nazywa się biblioterapią. O rozmowie z książką, o rozmowie z człowiekiem. Tego już w szpitalu wojewódzkim nie będzie.
Legnicki szpital jest jedną z najbardziej zadłużonych placówek w Polsce. W momencie odwołania poprzedniej dyrektorki zobowiązania sięgnęły ćwierć miliarda złotych. Obecny szef placówki przyznaje, że wszędzie szuka oszczędności - poza usługami medycznymi.
Przeczytaj także: Plaża miejska w Legnicy? To możliwe już w przyszłym roku. Skorzysta na tym także przyroda
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

