57-latek namówił kolegę, by ten ukradł jego samochód. Kuriozalne przestępstwo w Oławie

Mężczyzna zgłosił kradzież auta, które ukradł jego znajomy, namówiony właśnie przez właściciela pojazdu. Do tego zdarzenia doszło w Oławie na jednym z parkingów przy galerii handlowej. - Samochód miał zostać skradziony przez zamaskowanego mężczyznę w przebraniu po tym, jak właściciel zaparkował pojazd i poszedł na zakupy – opowiada Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego dolnośląskiej policji:
- Oczywiście tą sprawą zajęli się bardzo szybko oławscy kryminalni. Ustalili różne informacje, dokładnie przeanalizowali wszystkie okoliczności zdarzenia, a także zabezpieczyli pobliski monitoring. Po głębokiej analizie policjanci ustalili, że tak naprawdę do kradzieży nie doszło.
Ważne: Służby wyłowiły ciało mężczyzny w centrum Wrocławia. Policja ustala jego tożsamość
Sam przywiózł z sobą znajomego, który miał ukraść jego samochód
- Kiedy auto zniknęło z parkingu, 57-latek powiadomił policję o kradzieży - mówi Aleksandra Pieprzycka z biura prasowego dolnośląskiej policji:
- 57-latek przywiózł ze sobą zamaskowanego znajomego. Miał on na twarzy maskę, doklejone brwi i rzęsy. W tym przebraniu wzbudził zainteresowanie jednej z kobiety, która powiadomiła policjantów, że mężczyzna w takim przebraniu wsiadł do samochodu i gwałtownie odjechał.
Policjanci ustalili szybko że żadnej kradzieży nie było i zatrzymali obu mężczyzn zamieszanych w to przestępstwo. Grozi im do 8 lat więzienia.
Ciekawostka: We Wrocławiu stanęły...jajomaty! Mieszkańcy testują nowe rozwiązanie. Gdzie można je znaleźć?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

