Kolejny piłkarz odszedł ze Śląska. Problem w tym, że bez zgody klubu

Jak napisał WKS, klub otrzymał od Petkova pismo, w którym obrońca informuje, że rozwiązał kontrakt z winy klubu. Wśród zarzutów Bułgara pojawiło się między innymi odsunięcie od treningów z pierwszą drużyną, bez sportowego powodu.
- Nie jest jednak prawdą, że zawodnik został odsunięty od treningów I drużyny. Aleks Petkov rozpoczął okres przygotowawczy z zespołem, był na obozie przygotowawczym, uczestniczył cały czas w treningach pierwszej drużyny i był w stałym kontakcie z dyrektorem sportowym klubu w związku z planowanym transferem - przekazał Śląsk.
Dodatkowo wrocławski klub wskazał, że powodem takiego zachowania Petkova jest niedawne odrzucenie przez Śląsk oferty za Bułgara.
- W ostatnich dniach Śląsk odrzucił ofertę transferu od jednego z klubów zagranicznych, uznając ją za nieadekwatną względem wartości rynkowej i sportowej zawodnika. Spotkało się to z negatywną reakcją piłkarza, który w konsekwencji wypowiedział umowę z klubem na podstawie o wyżej wymienione i zdaniem klubu nieprawdziwe powody - napisał WKS.
Śląsk zapowiedział kroki prawne w tej sprawie. Jak czytamy w komunikacie, WKS domagać się będzie odszkodowania nie tylko od zawodnika, ale także od greckiego klubu, jeśli w toku postępowania okaże się, że zespół namawiał Bułgara do zerwania kontraktu.
ZOBACZ TEŻ: Czterech piłkarzy z dolnośląskich drużyn w jedenastce kolejki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

