Kryzys w gminie Bardo. Od dwóch tygodni nie mają wody w kranach! "Syn i wnuk kąpią się w pracy, a ja w misce"

Aktualizacja - godz. 20:30
Mieszkańcy potwierdzają, że od wtorku woda w kranie znowu płynie. Noworudzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji znalazł tymczasowe rozwiązanie. Póki co ciśnienie w kranach jest utrzymywane.
Wcześniej pisaliśmy:
Mieszkańcy Grochowej i Brzeźnicy w gminie Bardo od ponad dwóch tygodni pozbawieni są dostaw wody. Przez ten czas pobierają ją z beczkowozów. Poprosili o interwencję Radio Wrocław, bo - jak mówią - dłużej nie da się tak żyć:
- Mamy wiadra, mamy w domu, w garnkach, wszędzie. Tu u sąsiadki tak samo.
- Jak wy żyjecie? (pyt. red.)
- Syn i wnuk w pracy się kąpią. Jeżdżą, jak mogą. A ja w misce i polewam się, co mam zrobić?
- Jeździ bus i tak wiadereczkami podbieramy.
- To jest tragedia po prostu. Naprawdę jeszcze tak nie było, tyle lat tutaj mieszkam, nie było takiego czegoś.
Sprawdź też: Wyburzenie czy remont? Spór o kamienice przy ul. Pułaskiego. Odpadające elementy zagrażają przechodniom
Powstanie nowy zbiornik, ale mieszkańcy potrzebują cierpliwości
Jak przyznał Radiu Wrocław Mariusz Małek, prezes noworudzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, który zaopatruje gminę w wodę, w powodzi Bardo trwale straciło swoje ujęcie. Od tego czasu woda do Barda płynęła z Nowej Rudy, ale w tej chwili z powodu suszy już jej brakuje. Przez sierpniowe awarie trzeba było też opróżnić zbiorniki, których nie da się teraz napełnić. Mieszkańcy muszą uzbroić się jeszcze w kilka dni cierpliwości, zanim zostanie zamontowany nowy zbiornik, który będzie napełniany wodą z cystern, i pompy:
– Czekamy tylko na dostawę tych urządzeń, one zostały zamówione. Mamy zapewnienie, że już jest wysłane, natomiast fizycznie jeszcze tych urządzeń nie dostaliśmy. Jak tylko dostaniemy, na następny dzień je montujemy – zapewnił Radio Wrocław Mariusz Małek.
Jak tłumaczy Radiu Wrocław Wojciech Zimoch, sekretarz gminy Bardo, instytucje wspólnie szukają alternatyw:
– Zamontowanie tak zwanego bufora, czyli zbiornika podziemnego przy remizie w Brzeźnicy, co razem z zestawem podnoszącym ciśnienie pozwoli nam na zatankowanie tego zbiornika i skuteczne rozprowadzanie wody po instalacji wodociągowej do mieszkańców. Wiem, że te działania mają się rozpocząć już w tym tygodniu.
Docelowo w planie jest wykonanie nowych odwiertów. Do tego potrzebna jest pozytywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, pieniądze i czas na wykonanie inwestycji. Potrzebna jest też modernizacja wodociągu i zmniejszenie średnicy 40-centymetrowych rur. Jeśli spółka otrzyma pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, nowe ujęcia zostaną wykonane jeszcze w tym roku.
O sytuacji w Grochowej i Brzeźnicy rozmawialiśmy w programie Para dla Dolnego Śląska:
W regionie: Kłótnia o wstrzymany remont ważnej drogi. Wykonawca spiera się ze starostą, a kierowcy stoją w korkach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

