Atrapa fotoradaru straszy kierowców w Legnicy. Jest na prywatnej posesji - czy to legalne?
Kierowcy bledną i gwałtownie hamują na Nowodworskiej w Legnicy. Wszystko na widok atrapy fotoradaru, która stanęła tuż przy jezdni. Co prawda na prywatnej działce, za metalowym ogrodzeniem, ale jest zwrócona w kierunku, z którego nadjeżdżają samochody. Atrapę na swojej działce postawił Pan Daniel. Jak sam przyznał - dla żartów, choć nie ukrywa, że zdarza się kierowcom przekraczać prędkość na tym odcinku:
- Urodziło się w głowie, postawiłem. Efekt nawet był niezamierzony, że kierowcy zauważają, zwalniają. Myślę, że masa kierowców nawet nie wie, że te fotoradary zostały wycofane z obiegu, ale jednak wielu dostało bilecik z takiego urządzenia, więc ta noga z gazu schodzi.
W regionie: Szpital w Legnicy zadłużony przez chwilówki? Jest plan na spłatę 250 milionów złotych
Policja: Nie ma przepisu zakazującego postawienia atrapy
Zaniepokojeni kierowcy poinformowali służby. Podnosili argument, że takie działanie jest niezgodne z prawem, a nawet - zdaniem niektórych - stwarza poważne niebezpieczeństwo z powodu gwałtownego hamowania na tym odcinku. Jagoda Ekiert, oficer prasowa KMP w Legnicy, wyjaśnia, że nie ma żadnych przepisów zakazujących postawienia na prywatnej posesji atrapy fotoradaru, która nie dokonuje pomiarów:
- Nie ma przepisu zakazującego, aby to urządzenie tam stało. Co najważniejsze, ta atrapa fotoradaru nie rejestruje obrazu ani dźwięku przejeżdżających samochodów. Jest pewnym straszakiem dla kierowców, na pewno będzie wzbudzało to respekt.
Zdaniem policjantów zagrożenie stwarza nie fakt, że kierowcy gwałtownie hamują na widok urządzenia, tylko to, że przekraczają tam prędkość. Legnicka policja podkreśla, że u kogoś, kto jedzie zgodnie z przepisami i zachowuje odstęp, taka obywatelska forma prewencji, która zmusza kierowców do ściągnięcia nogi z gazu, nie powinna budzić emocji.
Temat badała Karolina Bieniek, reporterka Radia Wrocław:
Sprawdź też: Siedzenie nad przepaścią i alkohol. "Głupota i bezczelność" w Karkonoskim Parku Narodowym
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


