Uchwała antyimigracyjna i skarga Wojewody. "Mieszkańcy Jawora nie chcą nielegalnych imigrantów"
Jawor pozostaje z uchwałą sprzeciwiającą się budowaniu ośrodków dla nielegalnych cudzoziemców. Choć burmistrz zapewnia, że nie ma planów na organizację tego typu azylów, radni w maju zagłosowali za przyjęciem takiej regulacji. Po interwencji Wojewody, sprawa dziś znów stanęła na sesji Rady Miejskiej. Radny Roman Zawada przekonywał, że uchwała nie godzi w interesy cudzoziemców, którzy w Jaworze przebywają w zgodzie z prawem:
- Wczoraj wpłynęła skarga wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, która kwestionuje co do tej uchwały. Oświadczam, że nie ma tam żadnej dyskryminacji, nie będzie... Jeżeli ktokolwiek będzie dyskryminowany, to będą to mieszkańcy Jawora, którzy nie chcą tutaj nielegalnych imigrantów.
Wrocław: Mężczyzna wysiadał z tramwaju, potrącił go samochód. Jest w stanie krytycznym
Uchwała w obecnym kształcie może w przyszłości pozbawić Jawor unijnych pieniędzy
Burmistrz Emilian Bera zapewnia, że nigdy nie pozwoli na bezprawne przebywanie cudzoziemców w mieście, w żadnej formie. Zwraca też uwagę, że nadgorliwość radnych może kosztować miliony euro:
- To bardzo poważna uchwała, która blokuje moją aktywność na rzecz miasta, blokuje pieniądze unijne na inwestycje i projekty realizowane w mieście. Po drugie jest wadliwa prawnie, bo tak naprawdę jest oszustwem w stronę mieszkańców, bo ona nie gwarantuje, że rada miejska ochroni miasto przed migrantami.
Dziś jaworscy radni jeszcze raz pochylili się nad ustanowioną przez siebie majową regulacją antyimigracyjną. Mimo burzliwej sesji nie wprowadzili żadnych zmian do tej uchwały.
WAŻNE: Śmiertelnie potrąciła kobietę i uciekła z miejsca wypadku? 41-latka ze Świdnicy z zarzutami
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


