Brutalnie pobił znajomego i zostawił go na śmierć. Matka ofiary: "Chciałabym, żeby cierpiał"

12 lat więzienia za pobicie na śmierć. Jesienią 2023 roku, w Brzegu Dolnym, podczas towarzyskiego spotkania doszło do sprzeczki między dwoma znajomymi. W efekcie jeden z nich brutalnie pobił drugiego. Ofiara trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami mózgu. Mężczyzna zmarł trzy miesiące później w wigilię 2023 roku.
Sędzia nie miał wątpliwości: "Oskarżony nie jest wiarygodny"
Oskarżony wielokrotnie zmieniał linię obrony. Raz przyznawał się do pobicia, potem wszystko odwoływał, twierdząc, że przyznanie do winy wymusili policjanci. Sędzia Tomasz Kaszyca, w uzasadnieniu wyroku, podkreślał, że oskarżony nie jest wiarygodny:
- Takie twierdzenia już w szczególności jaskrawe, że nawet funkcjonariusze policji już w czasie przesłuchania u prokuratora, mieli mówić oskarżonemu, co ma mówić, a prokurator w żadnej mierze na to nie reaguje, no zakrawa z punktu oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego na kpinę.
Przeczytaj: Tragedia w Brzegu Dolnym. W nocnym pożarze zginął nastolatek. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych
Sędzia Tomasz Kaszyca, podkreślał w uzasadnieniu wyroku, że słowa osoby skazywanej wcześniej za przemoc, nie zasługują na wiarę:
- Biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy, również twierdzenia oskarżonego, że nie jest osoba agresywną, czemu przeczy fakt, że wcześniej był karany, za przestępstwo z artykułu 207 kodeksu karnego, spowodowało, iż sąd uznał iż adekwatną karą, będzie kara 12 lat pozbawienia wolności.
Matka ofiary: "Chciałabym surowszej kary"
Oskarżycielem posiłkowym w procesie, była matka ofiary. Kobieta powiedziała, że 12 lat to adekwatna kara, ale ona chciałaby jednak surowszej:
- Ja to bym chciała, żeby on tak samo, tak samo cierpiał jak mój syn. Tak, żeby postąpić z człowiekiem? Skakać po nim, po głowie, butami? Opluć jeszcze? Spodnie mu opuszczać? Kopać? To jest szok! Straszne.
Oskarżony ma także zapłacić poszkodowanej zadośćuczynienie w kwocie 200 tysięcy złotych. Mężczyzna ma także odbyć terapie leczenia uzależnienia od alkoholu, już po odbyciu kary. Adwokat oskarżonego już zapowiedziała apelację.
Sprawdź: "Zapach jest odpychający". Kto odpowiada za pojawienie się sinic w jeziorze Pilchowickim?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

