Nad tym projektem radni pracują już ponad 2 lata. Wciąż bez efektów

Zespół radnych wybranych osiedli nad reformą pracuje już ponad dwa lata, a do propozycji nowej mapy administracyjnej wciąż jest wiele zastrzeżeń. Mówi Marcin Gruszko z Rady Osiedla Pawłowice:
- Proponowane pomysły oznaczają, że może być tylko drożej i gorzej. Nie widzimy tutaj potrzeby likwidowania, zabijania czegoś, co funkcjonuje dobrze. No nie ma to sensu.
Natomiast Krzysztof Mazurkiewicz, z Rady Osiedla Tarnogaj i członek zespołu, który przygotowywał propozycję zmian granic, zaznacza, że na całą reformę trzeba patrzeć kompleksowo:
- Jeżeli chcemy mieć większe kompetencje i lepsze finansowanie, sprawiedliwe finansowanie, to musimy ustalić, jakie będą granice.
Dwoje członków komisji było za tym, aby do reformy wrócić po wyborach w 2026 roku, tyle samo było za tym, aby temat temat kontynuować, ale po przeprowadzeniu ekspertyzy naukowej niezależnych specjalistów, którzy zaproponują podział osiedli. Ostateczne stanowisko komisji zostanie podjęte 8 września po wysłuchaniu nieobecnego na spotkaniu Roberta Leszczyńskiego.
PRZECZYTAJ: Duże zainteresowanie pilotażem skróconego czasu pracy. Do kiedy można składać wnioski o dofinansowanie?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
