Szczypiornistki Zagłębia z kolejnym zwycięstwem w Superlidze

Spotkanie rozpoczęło się w piorunującym tempie. Już w 1. minucie padła pierwsza bramka, a do 4. minuty na tablicy widniał wynik 3:3. Gra toczyła się akcja za akcją, a obie bramkarki – Weronika Glosar i Barbara Zima – popisywały się skutecznymi interwencjami przy rzutach z szóstego metra.
Do 12. minuty trwała wyrównana walka, a kibice oglądali niezwykle dynamiczne wymiany ciosów. Jeszcze w 16. minucie Zagłębie prowadziło tylko 10:8, a po dwóch trafieniach Dmytrenko gliwiczanki zbliżyły się na 9:10. W 17. minucie trener Michał Kubisztal zdecydował się na przerwę, by uporządkować grę swojego zespołu.
Od tego momentu inicjatywę zaczęły przejmować mistrzynie Polski. W 24. minucie było już 15:12 dla Zagłębia, a końcówka pierwszej połowy należała do przyjezdnych. Sośnica schodziła do szatni przy wyniku 15:21, a świetną formą w bramce popisywała się Monika Maliczkiewicz, zatrzymując kilka prób gliwickich zawodniczek.
Na drugą część meczu w bramce Sośnicy pojawiła się Marta Wawrzynkowska. Lubinianki jednak nie zwolniły tempa – szybko podwyższyły prowadzenie na 22:15, a Maliczkiewicz ponownie zablokowała kilka groźnych rzutów gospodyń. W 40. minucie, po efektownej wrzutce przez całe boisko, Zagłębie prowadziło już 25:16 i w pełni kontrolowało wydarzenia na parkiecie.
Gliwiczanki próbowały odpowiadać zrywami, ale doświadczenie i skuteczność rywalek nie pozwoliły na odrobienie strat. W końcówce spotkania na boisku pojawiła się Karolina Osowska, która wystąpiła w roli trzeciej bramkarki. Zaliczyła efektowną obronę rzutu Matieli, czym wywołała duże poruszenie na trybunach. Był to jednak jeden z nielicznych momentów, w których Sośnica mogła zatrzymać rozpędzone mistrzynie Polski.
Sośnica Gliwice - KGHM MKS Zagłębie Lubin 29:43 (15:21).
Najwięcej bramek: dla Sośnicy - Gabija Pilikauskaite 5, Natalia Dmytrenko 5, Kinga Strózik 4; dla Zagłębia - Kinga Grzyb 8, Natalia Janas 7, Alicia Fernandez Fraga 6.
PRZECZYTAJ: Jarosław Hampel zakończył karierę. Kiedyś jeździł we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
