Trzęsienie ziemi w dolnośląskich strukturach PiS. Jarosław Kaczyński wykluczył siedmiu radnych sejmiku

Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wykluczył siedmiu radnych z klubu reprezentującego jego partię w sejmiku województwa dolnośląskiego. To oznacza, że z trzynastu radnych PiS w klubie pozostało sześciu. Decyzja nie wpłynęła na zmianę władzy w sejmiku. Wykluczeni radni to: Magdalena Brodowska, Przemysław Czarnecki, Łukasz Lach, Marcin Krzyżanowski, Paweł Kura, Krzysztof Mróz i Ewelina Szydłowska-Kędziera.
Wśród wykluczonych m.in były senator, były poseł i były wicemarszałek sejmiku
Informację w tej sprawie potwierdziła radna sejmiku Ewelina Szydłowska-Kędziera, ale uchyliła się od szerszego komentarza. - Zgodnie z moją wiedzą to prawda. Nie będziemy tego komentować na ten moment. Prawdopodobnie jutro rano będziemy publikować oświadczenie. Jak opublikujemy wspólne oświadczenie, to wtedy też chętnie udzielimy komentarza - powiedziała radna.
Radni, którzy pozostali w klubie PiS i reprezentują tę partię w sejmiku województwa dolnośląskiego to: Tytus Czartoryski, Paweł Grabek, Damian Mrozek, Piotr Karwan (przewodniczący klubu), Andrzej Kredkowski i Małgorzata Calińska-Mayer. Dokładnie taki skład klubu można od wtorku znaleźć na stronach internetowych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Powodem zmian jest niesubordynacja i walka wewnętrznych frakcji?
Powodem zmian były tarcia w klubie PiS i stosunek części jego radnych do decyzji władz regionu. Uchylona została także uchwała o wyborze nowego przewodniczącego klubu. Jak informowaliśmy na portalu Radia Wrocław, 25 września, podczas ostatniej sesji byli już radni odwołali z tej funkcji Piotra Karwana i powołali na to stanowisko Łukasza Lacha. To była już druga próba odwołania Karwana przez rozłamowców. Do wcześniejszej doszło 10 lipca, ale nie udało się wtedy wybrać nowego szefa. Poza tym dzień później klub poinformował, że ta uchwała była obarczona wadą prawną i Piotr Karwan został na swoim stanowisku. Wyrzuceni radni w tym momencie pozostają niezrzeszeni.
Decyzja prezesa PiS nie wpłynęła na zmianę układu sił w sejmiku województwa. Koalicja Obywatelska posiada w nim 16 radnych i razem z Polskim Stronnictwem Ludowym i Bezpartyjnymi Samorządowcami (5 radnych) tworzy koalicję.
Zmiany w klubie radnych zbiegły się w czasie z wizytą we Wrocławiu prezesa PiS. Jarosław Kaczyński odwiedził stolicę Dolnego Śląska w poniedziałek w ramach cyklu spotkań z wyborcami „Wygrała Polska”.
Oświadczenie radnych sejmiku ws. wykluczenia z Klubu PiS
Marcin Krzyżanowski, jeden z polityków wykluczonych decyzją prezesa PiS. przedstawił na swojej stronie w mediach społecznościowych oświadczenie. Publikujemy jego całą treść:
"Ze smutkiem i zaskoczeniem przyjęliśmy wczorajszą decyzję dotyczącą wykluczenia z Klubu Radnych PiS Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Część z nas jest od lat członkami Prawa i Sprawiedliwości, część przez lata wspiera polski obóz patriotyczny swoją pracą społeczną i samorządową. Wszystkich łączą wartości, na których opiera się statut Prawa i Sprawiedliwości. Również w takim duchu staraliśmy się, od momentu wyboru do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, pracować – szanując poza literą statutu i regulaminu, siebie wzajemnie. Uważamy, że tylko taki sposób budowania relacji pozwala na skuteczne działanie i wpisuje się w ducha polskiej prawicy.
Niestety, część polityków i działaczy, którzy wielokrotnie przedkładali własne ambicje nad dobro naszej formacji, doprowadziła w klubie Prawa i Sprawiedliwości Sejmiku Dolnośląskiego najpierw do ostrego konfliktu, a następnie do podziału. Uważamy, że decyzja o naszym wykluczeniu została podjęta na podstawie jednostronnej i nieprawdziwej relacji zdarzeń, co uniemożliwiło władzom krajowym poznanie faktycznego obrazu sytuacji.
To właśnie odcinanie głosu większości klubu od możliwości dotarcia do władz krajowych Prawa i Sprawiedliwości stało za podjętą przez większość radnych decyzją o odwołaniu dotychczasowego szefa klubu. Niestety, zamiast refleksji ze strony sprawców konfliktu, wywołało to kolejne ataki, pod których wpływem zapadły wczoraj decyzje personalne.
Naszym priorytetem pozostaje możliwość przedstawienia rzeczywistej sytuacji w dolnośląskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości Panu Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Wierzymy, że dzięki jego wsparciu będziemy mogli powrócić do pracy w ramach formacji, z którą wszyscy się identyfikujemy."
Przeczytaj również: Tragedia w Prusicach. Nie żyje strażnik więzienny, który zastrzelił córkę, syna oraz teściową
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

