Wyszedł z więzienia, dwa dni później brutalnie zabił. Jest wyrok dla nożownika z Walimia

Jarosław B. zginął od ciosów nożem, które zadał mu jego znajomy. Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę, 15 marca 2025 roku w Walimiu, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Wówczas, w trakcie libacji alkoholowej w altance na terenie ogródków działkowych, sprawca dramatu Dariusz Ł., dwukrotnie ugodził nożem swoją ofiarę. Ciosy trafiły w prawą rękę Jarosława B:
- Atak spowodował obrażenia ciała w postaci ran kłutych, w wyniku których nastąpiło przecięcie tętnicy ramiennej. W następstwie masywnego krwawienia i ostrej niewydolności krążeniowej nastąpił zgon pokrzywdzonego. - informuje Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Wyszedł z więzienia dwa dni wcześniej. Zabił bez żadnego uzasadnionego motywu
Napastnik zaledwie dwa dni wcześniej wyszedł z zakładu karnego. W przeszłości był wielokrotnie karany i w warunkach recydywy szczególnej. Działał bez żadnego uzasadnionego motywu. - Okoliczności mające charakter mocno obciążający, z dodatkowym uwzględnieniem, iż sprawca od najmłodszych lat stwarzał problemy wychowawcze, przez wiele lat nie pracował i pozostawał na utrzymaniu Opieki Społecznej, miał wpływ na wymierzenie kary 20 lat pozbawienia wolności przez Sąd Okręgowy w Świdnicy. - dodaje rzecznik prasowy świdnickiej prokuratury. Wyrok nie jest prawomocny.
Przeczytaj również: Tydzień nocnej prohibicji we Wrocławiu. Straż Miejska widzi pierwsze efekty zmian
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

