Derby dla Zagłębia! Szczypiornistki z Lubina wciąż niepokonane w lidze

Derbowe starcie z brązowymi medalistkami lepiej rozpoczęły mistrzynie Polski z Lubina, które po 4 minutach prowadziły 3:1, ale ambitnie walczące Kobierki szybko doprowadziły do wyrównania. Przy stanie 7:7 na ławkę kar została wysłana obrotowa KPR-u Zuzanna Ważna, a Miedziowe bezwzględnie wykorzystały grę w przewadze i odskoczyły na 3 bramki. W 17 min. Karolina Kochaniak została ukarana czerwona kartką za uderzenie rywalki w twarz, ale Barbara Zima obroniła rzut karny wykonywany przez Annę Mączkę. W 21 min. Magdalena Drażyk zmniejszyła stary do jednej bramki, ale już minutę później, po dwóch skutecznych akcjach mistrzyń Polski, było 15:12 i trener Marcin Palica poprosił o czas. Do syreny kończącej I połowę zespół z Kobierzyc kilka razy odrabiał straty do jednej bramki, ale za każdym razem Zagłębie błyskawicznie odbudowywało przewagę i po I połowie prowadziło 21:18.
Po zmianie stron znów rozgorzała zacięta i twarda walka, a faworyzowane lubinianki długo nie były w stanie wypracować sobie wyraźnej przewagi. Po pięciominutowym okresie bez zdobytego gola, w 39 min. o czas poprosiła trenerka Zagłębia Bożena Karkut. Po przerwie jej podopieczne zrealizowały założenia taktyczne i znów odskoczyły na 3 gole, na co błyskawicznie zareagował trener KPR-u przerywając grę w 45 minucie. Ale wykorzystując grę w przewadze, gospodynie w 47 minucie zwiększyły przewagę do 5 bramek i kontrolowały grę oraz wynik do końcowej syreny. Zagłębie pokonało w Lubinie KPR Kobierzyce 35:31 i z kompletem punktów przewodzi żeńskiej superlidze.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – KPR Gminy Kobierzyce 35:31 (21:18).
Najwięcej bramek – dla Zagłębia: Malena Cavo 9, Alicia Fernandez i Kinga Jakubowska po 6, Natalia Janas 5; dla KPR: Magdalena Drażyk 8, i Milana Szukal 6, Ausra Arcisevskaya 5.
ZOBACZ TEŻ: Polki przegrały z Rumunkami. Grały piłkarki ręczne Zagłębia Lubin
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
