Uderzył w barierki i... odjechał. Policja ustala, kto spowodował kolizję w centrum Wrocławia

Aktualizacja - godz. 14:00
Jak informuje asp. szt. Anna Nicer, sprawca zdarzenia na ulicy Kazimierza Wielkiego został zatrzymany. 26-letni kierowca otrzymał 1500 złotych mandatu i 10 punktów karnych. Jak się okazało, za kierownicą siedział... syn właściciela pojazdu.
Wcześniej pisaliśmy:
Nagranie opublikowane na profilu wroclaw.360 zostało obejrzane dziesiątki tysięcy razy. Widać na nim, jak kierowca samochodu osobowego uderza w barierki przy przystanku tramwajowym "Świdnicka" na ulicy Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu. Następnie pojazd z mocno zniszczonym zderzakiem... po prostu odjeżdża, pozostawiając na jezdni rozrzucone części samochodu i miejskiej infrastruktury.
Zapytaliśmy asp. szt. Annę Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, czy funkcjonariuszom udało się namierzyć sprawcę tego zdarzenia. Jak usłyszeliśmy, cała sytuacja miała miejsce w sobotę (1 listopada) około godziny 21:00. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego nie zastali na miejscu sprawcy, a jedynie świadka zderzenia. Zabezpieczony został monitoring, a następnie ustalono tożsamość właściciela pojazdu.
Jak informuje policjantka, jest on spoza Wrocławia. Obecnie służby ustalają, czy to właściciel pojazdu był kierowcą czy też udostępnił komuś samochód. Dalsze czynności prowadzone będą prawdopodobnie przez funkcjonariuszy z ogniwa wykroczeniowego pod kątem spowodowania kolizji.
Wyświetl ten post na Instagramie
Byłeś świadkiem wypadku lub innego zdarzenia na drodze? A może stoisz w korku i chcesz przestrzec innych kierowców? Zadzwoń na telefon drogowy Radia Wrocław: 71 339 33 55.
Zobacz: Podtopiona ulica w Kłodzku. To częsta sytuacja w tym miejscu [WIDEO]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

