Porażka Ślęzy we Francji

Spotkanie Ślęzy z ESBVA był starciem na szczycie grupy L, bo po czterech kolejkach obie ekipy mały po trzy zwycięstwa i jednej porażce. We Wrocławiu po wyrównanym spotkaniu lepszy był zespół z Francji, ale rewanż nie przyniósł już takich emocji.
Po ponad siedmiu minutach gry Ślęza miała na koncie zaledwie jeden punkt (1:12). Serię niecelnych rzutów z gry przełamała Gmrice Davis, ale nadal na boisku dominowały rywalki. W połowie drugiej kwarty wrocławianki przegrywały 17:27, a w trzeciej było już 28:53. Od tego momentu mecz się wyrównał, ale zespół z Francji utrzymywał bezpieczną przewagę i pewnie zwyciężył 73:50.
W drugim meczu grupy L rozegranym w środę Elfic Fribourg wygrał z Beroe Stara Zagora 78:74. Ze Szwajcarkami, które mają podobnie jak Ślęza trzy wygrane i dwie porażki, wrocławianki zmierzą się w ostatniej kolejce, 27 listopada.
ESBVA Villeneuve d'Ascq Lille-Metropole - Ślęza Wrocław 73:50 (19:8, 21:16, 21:11, 12:15).
Ślęza Wrocław: Gmrice Davis 14, Ketija Vihmane 13, Mehryn Kraker 7, Aleksandra Mielnicka 7, Aleksandra Ziemborska 6, Digna Strautmane 2, Oceana Hamilton 1, Zuzanna Kulińska 0, Dominika Fiszer 0, Julia Jeziorna 0.
Najwięcej punktów dla ESBVA: Ameryst Alston 25, Emmanuelle Tahane 14, Sokhna Fall 11.
PRZECZYTAJ: WKS przegrał w Grecji. Przesądziła fatalna pierwsza kwarta
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

