Ta epidemia odcięła Wrocław od świata na dwa miesiące. "Czarna śmierć" przeniesie nas do odizolowanego miasta
Latem 1963 roku Wrocław nawiedziła epidemia ospy prawdziwej, czyli tzw. czarnej ospy. Zachorowało wówczas 99 osób, 7 z nich zmarło, a 2000 podejrzanych o kontakt z wirusem trafiło do szpitala i izolatoriów. Te dramatyczne wydarzenia na wiele tygodni zmieniły oblicze całego miasta.
O epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu opowie nowy serial produkcji Telewizji Polskiej - "Czarna śmierć". To medyczny thriller z elementami szpiegowskimi, który przedstawi bohaterów walczących z niewidzialnym wrogiem. W oficjalnym opisie serialu czytamy, że w centrum wydarzeń znajdą się dwie postaci reprezentujące odmienne postawy:
Weronika Przybysz symbolizuje naukowe podejście do problemu – jako młoda specjalistka kieruje zespołem medyków próbujących opanować rozprzestrzeniającą się chorobę. Igor Bielik, reprezentujący środowisko dziennikarskie, jest detektywem śledczym, który podejrzewa ukryte powiązania między powrotem Łucji Winter - doświadczonej oficer wywiadu - z Indii a wybuchem epidemii.
Sprawdź też: Premiera kolejnego serialu kręconego we Wrocławiu. "Heweliusz" jest inspirowany słynną katastrofą promu
Premiera, obsada, lokalizacja zdjęć - najważniejsze informacje o serialu:
Dużą część zdjęć realizowano w Warszawie, ale sceny plenerowe kręcono także we Wrocławiu. Ekipa filmowa pojawiła się między innymi w Sukiennicach na Rynku, przy urzędzie wojewódzkim, na mostach Tumskim i Grunwaldzkim czy placu Kościuszki.
Serial liczy siedem odcinków. Premiera pierwszego z nich już 9 listopada, kolejne będą się pojawiać na antenie TVP1 i w serwisie TVP VOD co niedzielę. Za reżyserię odpowiada Kuba Czekaj, a scenariusz napisali Piotr Derewenda i Wojciech Lepianka. W głównych rolach występują Anna Karczmarczyk, Tomasz Ziętek i Agnieszka Podsiadlik. Na ekranie zobaczymy też Cezarego Pazurę.
Na portalu Radia Wrocław możecie obejrzeć archiwalne zdjęcia z 1963 roku oraz posłuchać reportażu Elżbiety Osowicz na temat epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


