5 goli we Wrocławiu. Śląsk przegrał z Polonią Bytom

Zespół Śląska otrzymał szansę na rehabilitację po meczu w Łodzi już po sześciu dniach. Na Trójkolorowych czekało dość trudne wyzwanie, ponieważ do Wrocławia przyjechała rewelacja rozgrywek – Polonia Bytom. Drużyna ta jest beniaminkiem Betclic 1 Ligi, a przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania zajmowała w tabeli pozycję tuż za WKS-em.
Trener Ante Simundza zdecydował się na przeprowadzenie jednej zmiany w wyjściowej jedenastce w stosunku do poprzedniego starcia: Yehora Sharaburę zastąpił Luka Marjanac, który ostatnio głównie wchodził na boisko z ławki rezerwowych.
Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy w najgorszy możliwy sposób. Polonia w 2. minucie dośrodkowywała z rzutu rożnego. Futbolówkę usiłował wybić Michał Rosiak, jednak źle trafił w nią głową. Piłka spadła wprost pod nogi niepilnowanego Lucjana Zielińskiego, który kapitalnym strzałem w kierunku dalszego słupka właściwie zdjął pajęczynę z okienka bramki pilnowanej przez Michała Szromnika.
Po tak błyskawicznym otwarciu spotkania wrocławianie potrzebowali chwili, żeby się otrząsnąć. Dość szybko zaczęli jednak atakować i usiłowali przejąć inicjatywę. Do strzałów dochodzili Patryk Sokołowski i Jakub Jezierski – w pierwszym przypadku lepszy okazał się bramkarz Polonii, a w drugim futbolówka poszybowała wysoko ponad poprzeczką. Gdy upłynął pierwszy kwadrans meczu, rywalizacja zaczęła się wyrównywać. Z czasem coraz więcej konkretów znów pojawiało się po stronie gości.
Ten najważniejszy przyszedł w 28. minucie. Mikołaj Łabojko posłał długą piłkę w kierunku linii końcowej. Trafiła ona wprost do Jakuba Szymańskiego, który zgrał do środka szesnastki do wbiegającego Jakuba Araka. Napastnik nie pomylił się i mocnym strzałem głową podwyższył wynik.
Dokładnie dziesięć minut później w dobrej sytuacji do zdobycia gola kontaktowego znalazł się Serafin Szota. Kapitan Śląska dobrze ustawił się w polu karnym bytomian i po rzucie rożnym piłka trafiła wprost na jego głowę. Uderzył, lecz futbolówka wylądowała na bocznej siatce. Końcówka pierwszej połowy należała do wrocławian, jednak przed przerwą nie udało się im strzelić gola.
W przerwie trener Ante SImundza dokonał dwóch zmian w składzie – z murawy zeszli Miłosz Kozak i Luka Marjanac, a w ich miejsce pojawili się Besar Halimi i Antoni Klimek. To właśnie oni przeprowadzili pierwszą obiecującą akcję po wznowieniu gry. W 50. minucie gracz z Kosowa pięknie podał prostopadle do wybiegającego na dobrą pozycję Polaka, który jednak nie zdołał oddać czystego strzału, bo napierał na niego przeciwnik.
Trzy minuty później Besar Halimi znowu błysnął. Piłka wybijana przez defensora Polonii trafiła wprost pod jego nogi na wysokości 20. metra od bramki. Pomocnik nie wahał się i uderzył w kierunku dalszego słupka. Futbolówka zatrzepotała w siatce, a wrocławianie ruszyli w stronę koła środkowego, aby czym prędzej rozpocząć walkę o gola wyrównującego.
Gospodarze odtąd prowadzili grę i mocno napierali na defensywę gości. Dobry strzał z dystansu oddał Patryk Sokołowski, po jednym z rzutów rożnych mocno uderzył też Jakub Jezierski. Śląsk miał ewidentnie dobry moment, ale zabrakło udokumentowania przewagi golem.
W 76. minucie goście wyszli z kontrą. Franco Sarimento trafił piłką wprost w ręce Michała Szromnika, który wybił futbolówkę wprost pod nogi znajdującego się w idealnym miejscu Kamila Wojdyry. Napastnik z najbliższej odległości nie pomylił się.
Później Śląsk wciąż próbował strzelić gola, a Polonia od czasu do czasu usiłowała kontrować. W 88. minucie Piotr Samiec-Talar groźnie uderzył z dystansu. Holewiński zdołał obronić strzał, jednak piłka znalazła się przy wbiegającym Marcu Llinaresie, który znów dał gospodarzom kontakt. Czasu na wyrównanie jednak zabrakło i ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:3 dla przyjezdnych.
Teraz czas na przerwę reprezentacyjną. Wrocławianie wrócą na ligowe boiska 21 listopada, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Śląsk Wrocław – Polonia Bytom 2:3 (0:2)
Bramki:
0:1 Lucjan Zieliński 2’
0:2 Jakub Arak 28’
1:2 Besar Halimi 53’
1:3 Kamil Wojdyra 76’
2:3 Marc Llinares 88’
Śląsk: Szromnik – Rosiak (Guercio 80’), Szota, Malec, Llinares, Marjanac (Klimek 45’), Sokołowski, Jezierski (Warchoł 80’), Samiec-Talar, Kozak (Halimi 45’), Banaszak
Polonia: Holewiński – Zieliński (Apolinarski 71’), Łabojko, Andrzejczak (Sarmiento 53’), Szymusik, Kwiatkowski (Wojtyra 65’), Calavera (Michalski 53’), Arak, Terlecki (Bakala 65’), Krzyżak, Szymański
Żółte kartki: Luka Marjanac oraz Jordi Calavera, dwóch członków sztabu Polonii Bytom
Sędziował: Tomasz Marciniak
Frekwencja: 16158
Przeczytaj także: Nieudana pogoń Śląska. Wrocławscy koszykarze przegrali hit kolejki
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
