112 milionów złotych trafi do dolnośląskich szpitali. To pieniądze z KPO

- Nie mam wątpliwości, że z tak ogromnej sumy szefowie szpitali wykorzystają każdą złotówkę - mówi Piotr Borys, sekretarz stanu w resorcie sportu:
- Doposażenie ma na celu przede wszystkim szybką, skuteczna diagnostykę, leczenie i przeciwdziałanie tym wszystkim zjawiskom, które prowadzą do zgonów. Stąd tak ogromne pieniądze dzięki - jeszcze raz podkreślam - uruchomieniu środków KPO. Bez uruchomienia środków KPO przez rząd Donalda Tuska, nie byłoby tych pieniędzy, które trafią we wszystkie miejsca bardzo, bardzo gęsto rozsiane po Polsce.
Jedną z placówek, które otrzymają pieniądze jest Miedziowe Centrum Zdrowia w Lubinie.
- Dzięki zaplanowanym inwestycjom będziemy mogli skrócić kolejki do przyjęcia na oddział dla około 1/5 pacjentów - tłumaczy Michał Mielnikiewicz, lekarz kardiolog i koordynator tamtejszego szpitala:
- W planie na przyszły rok mamy zakup z tych środków nowego tomografu komputerowego dedykowanego szczególnie kardiologii, badaniom angiograficznym tętnic wieńcowych w sposób nieinwazyjny, co zmniejszy kolejki do hospitalizacji pacjentów oczekujących na koronarografię. Będziemy to robić w sposób nieinwazyjny i w warunkach ambulatoryjnych.
Nie jest to jedyny planowany zakup przez lubiński MCZ z pieniędzy KPO. Placówka łącznie otrzyma 20 milionów złotych. Z tę kwotę w przyszłym roku na oddziale pojawi się rezonans magnetyczny z możliwością natychmiastowej oceny przepływu krwi przez serce.
PRZECZYTAJ: Głogów stawia na resocjalizację. Młodzież z zakładu poprawczego będzie miała szansę na mieszkanie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

