Wrocław chroni bioróżnorodność. Liście powinny zostać na terenach zielonych. "Nie są odpadami"

Wrocławski magistrat przekonuje, że liście to nie są odpady. W związku z tym spadające z drzew zeschłe liście należy usuwać tylko z miejsc, z których mamy obowiązek sprzątać także śnieg czy błoto, czyli z chodników i ścieżek przylegających do naszych posesji. - Liście z terenów zielonych i parków również usuwane są tylko z niektórych miejsc - dodaje Radosław Gil z Zarządu Zieleni Miejskiej:
- Te liście stanowią naturalna bazę pokarmową dla bezkręgowców, owadów, które tez stanowią bazę pokarmową a nierzadko też kwestie przetrwania, dla ptaków które zimują w mieście. Są też bazą taką noclegową, miejsce gdzie hibernują różnego typu zwierzęta, jak chociażby jeże.
We wrocławskich szkołach i przedszkolach prowadzona jest nawet akcja edukacyjna informująca o tym, że liście to naturalne schronienie dla zwierząt, w tym pożytecznych i znajdujących się pod ochroną jeży. - W parkach, ogrodach czy na działkach i skwerach zgrabione na kopce mogą uratować wiele istnień, dlatego w szkołach i przedszkolach jest prowadzona kampania edukacyjna - mówi Katarzyna Szakowska z wrocławskiej Ekostraży:
- Liście to nie śmieci, nasze dzieciaki o tym wiedzą. Dzięki takim miejscom, jak nawet mały dziki zakątek na terenie szkoły, mnóstwo jeży ocala swoje życie. Może przetrwać zimę, i ma się gdzie schować. Dzięki temu, bioróżnorodność ma szansę istnieć, i nie musimy martwić się o plagę ślimaków, w przyszłym roku.
Posłuchaj relacji, którą przygotowała Beata Makowska, reporterka Radia Wrocław:
Przeczytaj: Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje na Jarmarku Bożonarodzeniowym? Sprawdzamy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

