Śląsk stracił wygraną w doliczonym czasie gry - Radio Wrocław

Śląsk stracił wygraną w doliczonym czasie gry

RW, mat. prasowe
| 7 miesiecy temu, 2025-11-21, 22:43
Śląsk stracił wygraną w doliczonym czasie gry - Piłkarze Śląska zmarnowali szansę na komplet punktów w starciu z wiceliderem pierwszej ligi.
Piłkarze Śląska zmarnowali szansę na komplet punktów w starciu z wiceliderem pierwszej ligi.
fot. slaskwroclaw.pl

Tuż po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej Śląsk pojechał na mecz z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Po dwóch tygodniach ciężkiej pracy na treningach wrocławianie w końcu doczekali się okazji na rehabilitację po dwóch ligowych porażkach. Piątkowy mecz był dodatkowo szansą na odczarowanie boiska w Pruszkowie, gdzie niecałe dwa miesiące temu WKS przegrał ze Zniczem.

Ante Simundza zdecydował się na dwie zmiany w wyjściowej jedenastce względem ostatniego spotkania. Na ławce rezerwowych tym razem starcie rozpoczęli Jakub Jezierski i Miłosz Kozak, a w ich miejscu zobaczyliśmy Yehora Matsenkę i Antoniego Klimka. Dla drugiego z nich był to premierowy ligowy występ od pierwszej minuty w trójkolorowych barwach.

Spotkanie otworzyło natarcie przyjezdnych. Po akcji lewą stroną boiska do strzału doszedł Michał Rosiak, jednak bramkarz zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Z narożnika boiska dośrodkował Luka Marjanac, a futbolówka znalazła się pod nogami zawodnika z numerem 27 na plecach, który tym razem nie pomylił się i z bliskiej odległości trafił do siatki! Śląsk błyskawicznie wyszedł na prowadzenie!

W pierwszym kwadransie oglądaliśmy dużo obiecujących akcji zarówno z jednej, jak i z drugiej strony. W 15. minucie swego dopięli w końcu gospodarze. Po kapitalnym dośrodkowaniu Karola Noiszewskiego Rafał Adamski głową wyrównał stan rywalizacji. Gol ewidentnie dodał Pogoni odwagi. Ataki zespołu prowadzonego przez Piotra Stokowca były coraz częstsze, a wrocławianie raczej czekali na kontry.

Im bardziej zbliżała się jednak 30. minuta spotkania, tym częściej do głosu dochodził WKS. Dobry strzał z okolicy jedenastego metra oddał Patryk Sokołowski, a chwilę później z dystansu uderzył Marjanac. Tę akcję próbował zamknąć jeszcze Przemysław Banaszak, lecz sięgnął piłki mijającej słupek.

W 44. minucie Śląsk wyprowadził kolejną groźną akcję. Klimek zaatakował lewą stroną boiska. Gdy znalazł się w polu karnym, futbolówkę przejął od niego Sokołowski. Doświadczony pomocnik oddał strzał, który Paweł Kieszek zdołał obronić. Piłka trafiła jednak wprost pod nogi Przemysława Banaszaka, który z najbliższej odległości wyprowadził gości na prowadzenie! WKS zszedł więc na przerwę z jednobramkową przewagą.

Drugą część spotkania wrocławianie rozpoczęli z wolą strzelenia trzeciej bramki. Przez pierwsze kilka minut właściwie nie opuszczali połowy rywala. Dobrą dwójkową akcję przeprowadzili wtedy chociażby Klimek z Banaszakiem, ale nie doczekaliśmy się skutecznej finalizacji. Świetnie podaniami wymienili się też Samiec-Talar i Sokołowski, ten pierwszy jednak źle trafił w piłkę przy próbie strzału.

W 65. minucie po aucie Klimek przeprowadził świetny rajd lewą stroną boiska. Dośrodkował idealnie pod nogi Marjanaca, który znajdował się w świetle bramki na piątym metrze. W tej sytuacji skrzydłowy niestety się pomylił.

Przez następne kilkanaście minut trochę częściej atakowali gospodarze. Zbliżali się do szesnastki Szromnika, lecz nie zagrażali poważnie defensywie Śląska. Wraz z upływem minut WKS coraz bardziej kontrolował spotkanie i prowadził grę.

W doliczonym czasie gry Mariusz Malec nieprzepisowo zatrzymał przeciwnika we własnym polu karnym. Arbiter wskazał na wapno, a do piłki podszedł Damian Jaroń i nie pomylił się. Chwilę później usłyszeliśmy ostatni gwizdek.

Pogoń Grodzisk Maz. - Śląsk Wrocław 2:2 (1:2)

Bramki: 0:1 Michał Rosiak (3), 1:1 Rafał Adamski (15), 1:2 Przemysław Banaszak (43), 2:2 Damian Jaroń (90+5-karny).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Michał Rosiak, Luka Marjanac, Jakub Jezierski.

Sędzia: Bartosz Frankowski


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~WKS do likwidacji! 2025-11-24 08:42:30 z adresu IP: (46.171.xxx.xxx)
Podziękujmy wrocławskim radnym, którzy na ostatniej sesji uchwalili przekazanie 5 milionów złotych tym nieudacznikom z WKS-u! Dla mnie jest to niegospodarność w czystej postaci.
~saper57 2025-11-22 09:58:39 z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Kolejny ,,popis,, nieudacznego,niewyszkolonego,wolnego,mało zwrotnego kopacza piłki z WKS Śląsk Wrocław spowodował,że ewentualny awans do ekstraklasy znowu się oddala... .Później się dziwicie,że nikt nie chce kupić tej śmiesznej drużynki naszpikowanej nieudacznikami!Bezmyślnie stracone 5 punktów w ...Pruszkowie ma ogromną wagę!