Kto powinien odśnieżać chodniki? Czy wrocławianie są gotowi na śnieg? Szukamy odpowiedzi na zimowe pytania

Od samego rana w poniedziałek mieszkańców Dolnego Śląska przywitały intensywne opady śniegu. Do 1500 złotych może wynieść grzywna dla właściciela lub zarządcy nieruchomości za nieodśnieżony i śliski chodnik. Piotr Szereda ze Straży Miejskiej we Wrocławiu przypomina, że te koszty mogą być jeszcze wyższe:
- Jeżeli dojdzie do jakiegoś potknięcia, przewrócenia się na tym śniegu, na tym lodzie, to taka osoba może wystąpić przeciwko nam z roszczeniem o odszkodowanie - ewentualne zadośćuczynienie za ból, za cierpienie fizyczne.
Trzeba to robić regularnie, wyjaśnia Piotr Szereda:
- Cyklicznie, co pewien czas powinniśmy jednak wyjść i ten śnieg już nagromadzony usuwać. To nie musi być rzeczywiście nieustanne pojawianie się przy nieruchomości, ale co pewien czas.
Przeczytaj też: Pieszo... z Wrocławia do Głogowa. Mężczyzna maszerował w siarczystym mrozie
Wrocławianie to klasycy i na nadchodzące opady śniegu polecają starą, dobrą łopatę:
- Łopatą, pewnie solą.
- Pewnie solą. Pewnie, żeby ktoś inny odśnieżył, na przykład mąż, mężczyzna.
- Odśnieżała Pani kiedyś? (pyt. red.)
- Jezu, jeszcze rano, matko jedyna, och!
We Wrocławiu intensywnie ma popadać w środę. Starsi mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska twierdzą, że teraz srogich zim już nie ma:
- W 1956 roku było bardzo dużo. To były zimy, nie? A tak to teraz od dawna już nie ma.
- Jak najlepiej odśnieżać? (pyt. red.)
- Łopatą, co innego.
- Czym? No łopatą.
- Klasycznie? (pyt. red.)
- Można rękoma.
Oprócz odśnieżania właściciele nieruchomości muszą także usuwać zwisające z dachu sople.
Sprawdź: Lekki mróz nie odstraszył turystów. Spory ruch na Jarmarku Bożonarodzeniowym
"Lubimy, to jest klimat jednak"
Czy mieszkańcy Wrocławia są przygotowani na mróz i śnieg? O to pytał Dawid Dettlaff, reporter Radia Wrocław:
- Wie Pan co, ja zawsze zimę miałam za dziecka. Lubimy, to jest klimat jednak. Dzieci wychodzą na dwór, mają dużo ruchu, nie siedzą przed tymi komputerami. Jak syna zaprowadzałam do przedszkola, to był zachwycony.
- Ale jaki to klimat, tutaj wszędzie mokro, buty mokre, wie Pani... (red.)
- Jakby był mróz, to by tego nie było, tak? Klimat jest trudny, czekam na większe mrozy i faktycznie śnieg.
- Kupiłem sobie rękawiczki, żeby rzucać się śnieżkami z kolegami na przerwach.
- Oberwałeś już? (pyt. red.)
- Jeszcze nie, ale już niedługo.
- Bez problemu. Trzeba umieć sobie radzić. Dawniej były inne zimy. Od 10-15 lat we Wrocławiu nie ma zimy praktycznie. Nie ma.
W regionie: GOPR z wielkim wsparciem finansowym. Stacja w Szklarskiej Porębie ruszy wiosną
Kierowcy tłumnie wymieniają opony na zimowe
IMGW wydał także ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące marznących opadów, które od poniedziałkowych godzin wieczornych do wtorkowego poranka mogą powodować gołoledź na drogach i chodnikach. Zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności oraz bieżące monitorowanie komunikatów meteorologicznych. - Kierowcy tłumnie odwiedzają warsztaty wulkanizacyjne, by wymienić letnie opony na zimowe - informuje mechanik Sebastian Bogulak:
- Pierwszy śnieg we Wrocławiu i telefon się urywa. Przede wszystkim opony, wymiana opon. Niektórzy się obudzili, że nie mają opon na zimę, więc trzeba zamówić nowe. Nie jestem w stanie policzyć tych telefonów, na pewno masę, w każdym razie już kilka kompletów dzisiaj wymieniliśmy i jeszcze kolejne przed nami. Do tej pory, gdy temperatury spadały, to klienci umawiali się z krótkim wyprzedzeniem, natomiast teraz wszyscy by chcieli wymienić opony na wczoraj.
Na letnich oponach przy trudnych warunkach pogodowych nie wjedziemy do takich państw, jak Austria, Czechy, Niemcy, Słowacja czy Słowenia.
Ważne: Spór o legnickie MCK. Część radnych nie chce zmian, miasto opowiada: to polityczna gra
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

