Nocny pożar na popularnym targowisku. Sprzedawcy zapowiadają: Będziemy otwarci w niedzielę

Minionej nocy na Targowisku Młyn przy ulicy Poprzecznej we Wrocławiu doszło do poważnego pożaru. Ogień pojawił się w lokalu „Kocham Starocie", prowadzonym przez znanego wśród handlarzy pana Romana. Mężczyzna, który z pasją odnawiał stare przedmioty, w pożarze doznał poważnych oparzeń i trafił do szpitala. Służby pracowały na miejscu kilka godzin, a sprzedawcy od rana próbują sprzątać i ratować, co się da. W sieci pojawiły się już pierwsze spekulacje dotyczące przyczyn zdarzenia, które dementuje właściciel sąsiedniego lokalu:
- Chciałbym zdementować, że na pewno tutaj żaden deweloper nie próbuje nas palić. Administracja i zarządcy obiektów dokładają wszelkich starań, żeby tutaj było bezpiecznie. Jest też za wcześnie, żeby mówić, co się dokładnie stało, ale na pewno nie brały w tym udziału osoby trzecie ani żadne machloje czy tam teorie spiskowe nie miały miejsca.
Sprawdź też: Odcinkowy pomiar prędkości na AOW już działa! Na tej trasie posypią się mandaty
Ogień pojawił się w jednym z magazynowych pomieszczeń, a akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Służby w oświadczeniu przekazały szczegóły nocnej interwencji:
O godz. 23:29 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze przy ul. Poprzecznej. Po dotarciu na miejsce ustalono, że pali się pomieszczenie w budynku magazynowym. W trakcie działań ujawniono kolejne palące się pomieszczenie. Podano trzy prądy wody w natarciu, prowadzono działania od wewnątrz i z drabin. Akcja zakończyła się o 2:11.
Ucierpiał mężczyzna, który doznał oparzeń drugiego stopnia obu dłoni i stóp.
W działaniach brało udział pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej.
– kpt. Przemysław Rogalewicz, Komenda Wojewódzka PSP we Wrocławiu.
Targowisko Młyn to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc we Wrocławiu dla miłośników staroci i rzeczy z duszą. Mimo zniszczeń, sprzedawcy zapowiadają, że targ będzie czynny już w niedzielę.
We Wrocławiu: Druga próba nieudana. Nie będzie referendum w sprawie odwołania Jacka Sutryka. Ile zebrano podpisów?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

