Wypadek na alei Hallera: Znamy przyczynę śmierci porwanego 34-latka

Najnowsze informacje: Uprowadzenie i wypadek na Hallera. Porywacze 34-latka stanęli przed sądem [WIDEO]
Obrażenia doznane w czasie wypadku były przyczyną śmierci mężczyzny uprowadzonego we Wrocławiu. W nocy z poniedziałku na wtorek dwaj porywacze pobili go, obezwładnili i wepchnęli do bagażnika, w którym następnie przewozili ofiarę. Kilka godzin później - uciekając przed policją - na skrzyżowaniu alei Hallera z Gajowicką zderzyli się z prawidłowo jadącym tramwajem. Wcześniej o całym zdarzeniu policję poinformowali świadkowie. Więcej o tej sprawie pisaliśmy na portalu Radia Wrocław.
Ważne: Policja zatrzymała mężczyznę, który miał zaatakować kierowców MPK Wrocław
Porywacze usłyszeli już zarzuty
- Patryk B. i Bartłomiej R. usłyszeli już prokuratorskie zarzuty - informuje prokurator Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu:
- Działając wspólnie i w porozumieniu pobili pokrzywdzonego, wielokrotnie uderzali go pięściami i drewnianym trzonkiem siekiery oraz kopali po całym ciele. Następnie wrzucili go wręcz do bagażnika samochodu osobowego i w ten sposób przez kilka godzin przewozili go po terenie Wrocławia. Jednocześnie w trakcie postojów kontynuowali bicie pokrzywdzonego i oddawali na niego mocz, co łączyło się ze szczególnym udręczeniem.
Podejrzany, który siedział za kierownicą, usłyszał dodatkowo zarzut spowodowania wypadku, w wyniku którego pokrzywdzony zmarł.
- W trakcie przesłuchań w charakterze podejrzanych Patryk B. i Bartłomiej R. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów - skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W przedmiotowej sprawie prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabryczna wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za wskazane czyny grozi im kara pozbawienia wolności od 5 do 25 lat - dodaje Karolina Stocka-Mycek.
W piątek przed południem sąd rozpatrzy wniosek prokuratury o aresztowanie podejrzanych. Wiadomo też, że są to osoby, które mają na swoim koncie inne przestępstwa – w tym narkotykowe.
Przeczytaj: Jest akt oskarżenia wobec Jacka Sutryka. "Czuję się poszkodowany, czuję się niewinny"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

