Wygrana Ślęzy na koniec fazy grupowej

Dla Ślęzy stawką meczu z Elfic nie był już sam awans do kolejnej rundy, który wrocławianki miały już niemal pewny, ale rozstawienie w następnej fazie rozgrywek.
W pierwszym meczu w Szwajcarii polski zespół pewnie wygrał 96:74 i był faworytem w czwartek. Początek rewanżu był udany, ale kiedy od stanu 5:4 rywalki wyszły na prowadzenie 11:5, zaczęło się robić nerwowo. W kolejnych minutach podopieczne trenera Arkadiusza Rusina poprawiły grę w ofensywie, ale nadal słabo broniły.
Odrabianie strat Ślęza rozpoczęła w drugiej kwarcie, kiedy do skutecznej gry w ataku dodała twardą obronę. Przy stanie 18:28 kolejny fragment wrocławianki wygrały 19:0 i zrobiło się 37:28. Trzecią odsłonę polski zespół rozpoczął prowadząc 43:36, a po kolejnych niespełna pięciu minutach było już 57:39.
Ślęza do końca już kontrolowała mecz, nie dała się dogonić i pewnie wygrała 90:65. Świetne zawody rozegrała Zuzanna Kulińska, która z 18 punktami była najskuteczniejszą zawodniczką wrocławskiego zespołu, a do tego dołożyła jeszcze pięć asyst. Dla przyjezdnych punkty zdobywały tylko trzy koszykarki.
Wrocławianki z bilansem czterech wygranych i dwóch porażek zajęły w grupie L drugie miejsce. Pierwsze przypadło francuskiemu Villeneuve d'Ascq Lille, który w ostatniej kolejce wygrał z Beroe Stara Zagora 111:49.
Ślęza Wrocław - Elfic Frybourg 90:65 (18:26, 25:10, 26:16, 21:13)
Ślęza: Zuzanna Kulińska 18, Mehryn Kraker 17, Aleksandra Ziemborska 14, Gmrice Davis 14, Digna Strautmane 11, Ketija Vihmane 9, Aleksandra Mielnicka 7, Dominika Fiszer 0, Iga Jasik 0.
Najwięcej punktów dla Elfic: Nia Clouden 29, Koi Love 26, Julija Matic 10.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

