Umorzono śledztwo w sprawie potężnego pożaru w Komorowie. Straty wyniosły prawie 12 milionów złotych

7 grudnia 2024 roku w Komorowie koło Sycowa doszło do potężnego pożaru. Spłonęły hale magazynowe i produkcyjne oraz budynek biurowy zakładu obróbki pianki poliuretanowej. W 26-godzinnej akcji gaśniczej brało udział 31 zastępów straży pożarnej, a kłęby dymu było widać z odległości wielu kilometrów. 7 pracowników ewakuowało się z budynków. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale straty wyceniono na niecałe 12 milionów złotych.
Niedługo później Prokuratora Rejonowa w Oleśnicy wszczęła śledztwo w sprawie pożaru. Prowadzono je w sprawie o sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego. Teraz prokuratura informuje, że to śledztwo zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Dowiedzieliśmy się także, co było przyczyną pożaru:
- W toku śledztwa ustalono, że bezpośrednią przyczyną powstania pożaru było niekorzystne zjawisko termiczne związane z przepływem prądu elektrycznego powodujące zapalenie się znajdujących w pobliżu materiałów palnych. Zgromadzony materiał dowodowy i ustalone miejsce źródła ognia dało postawy do wykluczenia jako przyczyny powstania pożaru zaprószenie ognia, jak i celowego działania osób - poinformowała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Przeczytaj też: Nocny pożar na Szczepinie. Płonął magazyn pawilonu handlowego [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

