Ławka za 120 tysięcy, z której... nie można korzystać. Kontrowersyjna inwestycja w Oławie
Nowa ławka w Oławie budzi silne emocje wśród mieszkańców. W Parku Miejskim stanęła „Chilloławka" warta około 120 tysięcy złotych. Instalacja miała być nowym miejscem relaksu i estetycznej przestrzeni przy stawie, jednak decyzja o tak kosztownej inwestycji spotkała się z mieszanymi reakcjami:
- Kawałek drewna. Za 120 tysięcy niby, tak?
- Mi się wydaje, że to trochę rozrzutność taka. Mi się tak wydaje, nie?
- Nie sądzę, żeby to było tyle warte. Na pewno nie. Na dwie osoby? Na pewno nie. Nie jest tyle warte.
- Miesiąc, dwa, to tak połowa z niej zostanie. Przynajmniej z tych szczebelek.
W regionie: Dobra wiadomość dla mieszkańców Kowar i Kamiennej Góry. Rusza odbudowa linii przez Ogorzelec
Ławka zostanie udostępniona, gdy... poprawi się pogoda
Choć ławeczka już stoi, na razie nie można z niej korzystać. Miasto zapowiada, że ławka zostanie oficjalnie udostępniona, gdy warunki pogodowe się poprawią. O tym, dlaczego władze zdecydowały się na budowę tak drogiej ławki, wyjaśnia Tomasz Frischmann, burmistrz Oławy:
- Była duża dyskusja na naszej Radzie Miejskiej, ale gdy radni dowiedzieli się, że to jest w znacznej części - praktycznie 80% kwoty - dofinansowane ze środków zewnętrznych, inaczej spojrzeli na ten temat. My staliśmy przed wyborem, czy przyjmujemy te środki, wykonujemy określone zadanie, czy tych środków nie przyjmujemy.
Urząd miasta zapowiada, że docelowo „Chilloławka" ma zostać połączona z planowaną tężnią solankową, tworząc spójny, rekreacyjny kompleks w parku.
Przeczytaj też: Wrocławskie lotnisko znów otwarte. Pierwszy samolot wylądował... w trakcie imprezy inaugurującej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


