Ziomek-Nogal znów druga w Pucharze Świata. Udany weekend panczenistki Cuprum

W Norwegii panczeniści potwierdzili, że obecnie stanowią największą siłę w sportach zimowych w Polsce w perspektywie zbliżających się igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo.
Ziomek-Nogal i Żurek po raz drugi stanęli na podium w Hamar na dystansie 500 m. W piątek zawodniczka klubu Cuprum Lubin również była druga, a jej kolega z reprezentacji trzeci.
W niedzielę bardzo blisko zwycięstwa był Żurek, który uzyskał identyczny czas, co najlepszy panczenista sezonu Amerykanin Jordan Stolz - 34,14 s. Po dokładnej analizie okazało się, że przegrał z nim o... jedną tysięczną sekundy.
Piotr Michalski zajął 14. miejsce - 34,85, natomiast w grupie B Szymon Wojtakowski był 15. z rekordem życiowym 35,28, a Kacper Abratkiewicz 19. - 35,40.
W rywalizacji kobiet Ziomek-Nogal osiągnęła wynik 37,83 i przegrała tylko z Japonką Yukino Yoshidą - 37,65.
- Bardzo się cieszę z tego drugiego miejsca, choć pierwsze miejsce było dzisiaj w zasięgu. Trochę wolniejszy czas reakcji, późniejsze wyjście ze startu, a później kopnęłam się na siedemdziesiątym metrze. Ta setka u mnie, która jest moim największym atutem, była troszeczkę słabsza. Na szczęście trochę nadrobiłam na rundzie. Ogólnie bieg dobry, bo dający medal w Pucharze Świata, ale nie był to taki bieg, który bym zapisała do tych swoich mocnych, które wybieram w wizualizacji szykując się do kolejnych startów. Dwa biegi skończone na drugim miejscu pokazują, że to nie był przypadek, a pracowałam na to bardzo ciężko przez ostatnie dwa lata – komentowała Ziomek-Nogal.
Martyna Baran uzyskała piąty rezultat - 37,94, Andżelika Wójcik zajęła 13. miejsce - 38,28, a w grupie B Karolina Bosiek była dziesiąta - 38,97.
Na zakończenie zawodów w Hamar Jabrzyk i Bachanek zwyciężyli w sztafecie mieszanej. Osiągnęli czas 2.57,58, wyprzedzając o 0,05 s Norwegów oraz o 0,12 Austriaków.
W niedzielę biało-czerwoni startowali także w wyścigach drużynowych w grupie B. Natalia Czerwonka, Magdalena Czyszczoń i Olga Piotrowska zajęły drugie miejsce (3.05,84), a Władimir Semirunnij, Szymon Palka i Mateusz Śliwka trzecie (3.49,01). W grupie A zwyciężyły Kanadyjki (2.57,20) oraz Amerykanie (3.40,28).
Z kolei w wyścigach ze startu masowego dziesiąta była Jabrzyk, czternasta Piotrowska, jedenasty Bachanek, a 24. Mateusz Śliwka. Wygrali Holenderka Bente Kerkhoff i ... specjalista od sprintów Amerykanin Jordan Stolz.
W sumie Polacy sześć razy stanęli na podium w Hamar. Oprócz sukcesów na najkrótszym dystansie i w sztafecie mieszanej drugie miejsce zajął Żurek w sobotę na dystansie 1000 m.
Zawody w Norwegii były ostatnią szansą na wywalczenie kwalifikacji do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich. Przed igrzyskami Polacy wystartują jeszcze w mistrzostwach Europy, które odbędą się w dniach 9-11 stycznia w Tomaszowie Mazowieckim.
PRZECZYTAJ: Udane zakończenie piłkarskiego roku. Zagłębie wygrało z Rakowem
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

