EuroCup: Śląsk Wrocław gorszy od faworyta z Hiszpanii - Radio Wrocław

EuroCup: Śląsk Wrocław gorszy od faworyta z Hiszpanii

PAP
| Pół roku temu, 2025-12-17, 21:54
EuroCup: Śląsk Wrocław gorszy od faworyta z Hiszpanii - Po zaciętym meczu Śląsk Wrocław przegrał z Baxi Manresą.
Po zaciętym meczu Śląsk Wrocław przegrał z Baxi Manresą.
Fot. Robert Radczak

Podopieczni trenera Ainarsa Bagatskisa zaczęli odważnie i po pięciu minutach prowadzili 17:9. W tym momencie przyjezdni poprosili o czas, ale kilka chwil po wznowieniu gry było już nawet 20:10. Od tego momentu przewaga gospodarzy zaczęła topnieć i zrobiło się tylko 22:21.

W końcówce pierwszej kwarty Śląsk zdołał obronić prowadzenia, a w drugiej odskoczył najpierw na dziewięć punktów (34:25), a po skutecznej akcji Jakuba Urbaniaka „dwa plus jeden” było już nawet 44:30. Kolejny fragment wrocławianie przegrali, ale tylko 10:13 i w połowie spotkania prowadzili jedenastoma oczkami (54:43).

Poza zbiórkami w ofensywie po dwóch kwartach polski zespół w każdym elemencie miał przewagę nad rywalami. Największą w rzutach osobistych, gdzie na 19 prób wszystkie były skuteczne, a Hiszpanie na 11 trafili siedem razy.

Kłopoty Śląska zaczęły się od trzeciej kwarty. Po trafieniu z dystansu Jakuba Nizioła było jeszcze 60:51, ale kolejny fragment wrocławianie przegrali 1:10 i na tablicy wyników pojawił się remis. Chwilę później zrobiło się jeszcze dla gospodarzy, bo przegrywali, ale w ostatniej akcji kwarty Aleksander Wiśniewski rzutem z dystansu zdołał doprowadzić do remisu (64:64).

W ostatniej odsłonie meczu prowadził Śląsk (69:68), za chwilę goście (69:74), a później znowu był remis (74:74). Na boisku trwała wymiana ciosów i nikt nie potrafił zdominować rywali. Lepiej tę wojnę nerwów wytrzymali Hiszpanie. Na niewiele ponad dwie minuty przed końcem było 83:84. Po skutecznej akcji gości pomylił się Noah Kirkwood, a za chwilę Hiszpanie powiększyli przewagę do pięciu punktów.

W tym momencie trener Bagatskis poprosił o czas. Po wznowieniu gry Śląsk zaliczył stratę, ratował się faulem, ale efekt był taki, że przyjezdni odskoczyli na 90:83. Gospodarze próbowali jeszcze gonić rywali, przerywali akcje rywali faulami, ale doświadczony hiszpański już nie dał sobie odebrać wygranej. Śląsk przegrał 90:96 i jest to jego trzecia porażka z rzędu.

Po lepszych statystykach w połowie meczu na koniec Śląskowi pozostała tylko wyższa skuteczność rzutów osobistych.

Następna kolejka Pucharu Europy zostanie rozegrana za dwa tygodnie i wówczas wrocławianie na wyjeździe zmierzą się z Kluż-Napoka (30 grudnia, godz. 18).

Śląsk Wrocław – BAXI Manresa 90:96 (25:21, 29:22, 10:21, 26:32)

Śląsk Wrocław: Noah Kirkwood 19, Kadre Gray 17, Stefan Djordjevic 12, Jakub Urbaniak 16, Jakub Nizioł 9, Aleksander Wiśniewski 6, Ajdin Penava 4, Błażej Kulikowski 3, Angel Nunez 0, Błażej Czerniewicz 0;

BAXI Manresa: Agustin Ubal 21, Eli Brooks 19, Pierre Oriola 14, Retin Obasohan 12, Marcis Steinbergs 9, Alex Reyes 7, Kaodirichi Akobundu-Ehiogu 4, Louis Olinde 3, Max Gaspa 2, Dani Perez, Ferran Bassas 2, Grant Golden 2, Gustav Knudsen 1.

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.