Prywatyzacja Śląska znów nie dojdzie do skutku. "Brak gwarancji finansowych"

To już pewne - kolejny raz proces prywatyzacji piłkarskiego Śląska Wrocław nie zakończy się powodzeniem. Taką ostateczną decyzję podjął zespół do przeprowadzenia negocjacji dotyczących zbycia akcji spółki Wrocławski Klub Sportowy „Śląsk Wrocław" Spółka Akcyjna. W skład zespołu weszło 12 osób, z których 11 było za takim werdyktem, a 1 przeciw.
Wrocław: Miasto planuje wydzieloną trasę autobusową na Muchobór Wielki. Padła wstępna data
Michał Młyńczak: Inwestor nie przedłożył gwarancji finansowych
- Zespół podjął negatywną rekomendację dla oferty złożonej przez inwestora, pana Mariusza Iwańskiego, w zakresie nabycia pakietu większościowego akcji spółki WKS Śląsk Wrocław SA oraz drugą decyzję o zamknięciu na tym etapie procesu negocjacji. Uzasadnieniem decyzji był brak przedłożenia przez inwestora gwarancji finansowych, które byłyby realną, a nie tylko i wyłączenie hipotetyczną, podstawą do zabezpieczenia roszczeń w ramach 5-letniej umowy inwestycyjnej, jaką Gmina Wrocław zamierzała zawrzeć z inwestorem - powiedział Michał Młyńczak, wiceprezydent Wrocławia.
- Drugą przyczyną był brak zgody na tak zwany sankcyjny wykup akcji, to jest możliwości odkupu akcji od inwestora w sytuacji niezrealizowania któregokolwiek z warunków opisanych w umowie inwestycyjnej przez okres 5 lat. Były to tak daleko idące postawy, iż Gmina Wrocław nie mogła podjąć tego ryzyka, aby udzielić innej rekomendacji niż taka, której udzieliła poprzez zespół po wcześniejszych opiniach doradców prywatyzacyjnych i prawnych - dodał Młyńczak.
Wiceprezydent Wrocławia dodał, że o szczegółach przebiegu procesu prywatyzacyjnego miasto opowie przy okazji najbliższej, styczniowej sesji rady miejskiej. Zapewnił także o determinacji gminy w sprawie sprzedaży większościowego pakietu akcji klubu. Proces poszukiwania i wyłonienia inwestora oraz skutecznego przeprowadzenia negocjacji co do prywatyzacji klubu ma być kontynuowany "w najbliższym możliwym terminie".
Adrian Zawisza, Dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego UM Wrocławia, dodał, że forma zabezpieczeń proponowanych przez Mariusza Iwańskiego "ewoluowała w czasie". Powiedział też, że "klub na pewno nie upadnie":
- Pan Iwański otrzymał takie doświadczenie w tym tygodniu złożone przez prezesa zarządu spółki WKŚ Śląsk Wrocław. My oczekiwaliśmy określenia konkretnych jego możliwości finansowych. Były niezbędne do zabezpieczenia tej umowy, którą zamierzaliśmy z nim zawrzeć. Nie dostaliśmy takich zapewnień, więc nie mogliśmy w moim przekonaniu podjąć innej decyzji.

Zobacz: Pożar pokoju w hotelu w centrum Wrocławia. Jedna osoba nie żyje, druga jest w szpitalu [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

