Michał Solecki: Zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców – wyzwania i konsekwencje dla polskiego rynku pracy - Radio Wrocław

Michał Solecki: Zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców – wyzwania i konsekwencje dla polskiego rynku pracy

Radio Wrocław
| Pół roku temu, 2025-12-22, 12:33
Dodaj do Wykop.pl
Michał Solecki: Zmiany w zatrudnianiu cudzoziemców – wyzwania i konsekwencje dla polskiego rynku pracy - Materiał Sponsora
Materiał Sponsora
worksol.pl


Jako prezes Worksol Group, firmy specjalizującej się w rekrutacji międzynarodowej, Michał Solecki ocenia te regulacje z perspektywy praktycznych skutków dla pracodawców i całej gospodarki.

Wykluczenie Gruzinów z procedury uproszczonej

Dotychczas obywatele Gruzji mogli korzystać z szybkiej ścieżki – oświadczenie o powierzeniu pracy wydawane było w ciągu kilku dni. Teraz muszą przejść pełną procedurę wojewódzką, co oznacza oczekiwanie nawet 2 miesięcy na zezwolenie oraz konieczność uzyskania wizy.

- To realne utrudnienie w szybkim obsadzaniu wakatów. Pracodawcy cenili gruziński kierunek właśnie za przewidywalność i tempo procesu – podkreśla Michał Solecki.

Jednocześnie ekspert akceptuje decyzję resortu opartą na danych o bezpieczeństwie. - Policja wskazuje, że wskaźniki przestępczości wśród obywateli Gruzji są wyższe niż w przypadku innych grup cudzoziemców, a działają również zorganizowane grupy przestępcze. To obiektywne fakty, które należy brać pod uwagę. Pracodawcy odpowiadają nie tylko za zatrudnienie, ale także za odpowiedzialną migrację – dodaje.

Solecki zaznacza jednak, że Gruzini nie dominowali na polskim rynku pracy (stanowili ok. 2,6 proc. zatrudnionych cudzoziemców). „Firmy rekrutacyjne będą w stanie dalej funkcjonować bez większych zakłóceń, a zmiana może nawet pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo kraju”.

Kluczowym problemem jest według niego brak alternatyw. „Zamiast tylko wykreślać kolejne kraje z listy uprzywilejowanych, państwo powinno jednocześnie otwierać nowe kierunki. Filipińczycy doskonale się asymilują, z Indonezyjczykami nie ma żadnych problemów – dlaczego nie ułatwić dostępu do pracowników z tych państw poprzez zwiększenie liczby wydawanych wiz? Bez takich kompensacyjnych rozwiązań pracodawcy tracą realne możliwości uzupełniania braków kadrowych”.

Czterokrotna podwyżka opłat przy niskim standardzie obsługi

Druga zmiana to drastyczny wzrost opłat za zezwolenia na pracę – z 50–100 zł nawet do 400–800 zł w zależności od typu dokumentu. Resort argumentuje to walką z nadużyciami oraz dostosowaniem stawek do wzrostu płacy minimalnej od 2007 r.

- Przedsiębiorców najbardziej bulwersuje fakt, że płacimy cztery razy więcej, a standard obsługi urzędów pozostaje bardzo niski. Terminy wydawania zezwoleń są dramatycznie przekraczane – zamiast ustawowych 30 dni w niektórych województwach czeka się 3–4 miesiące. To jawne łamanie zasad kodeksu postępowania administracyjnego. Wyższe opłaty powinny iść w parze z realnym przyspieszeniem i cyfryzacją procedur – ocenia Solecki.

Ekspert ostrzega przed długofalowymi skutkami. „Wydłużanie terminów i podnoszenie kosztów spycha cudzoziemców do szarej strefy. Pracownik, który słyszy, że legalna praca będzie możliwa dopiero za dwa miesiące, często rezygnuje i szuka szybszego zarobku. W efekcie traci on dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, a państwo – wpływy z składek ZUS i zaliczek na PIT. W skali kraju mówimy o tysiącach takich przypadków”.

Michał Solecki podkreśla, że obecne regulacje wymagają zrównoważonego podejścia: większego otwarcia na sprawdzone, bezpieczne kierunki migracyjne oraz rzeczywistego usprawnienia procesów administracyjnych. Tylko wtedy polski rynek pracy będzie w stanie skutecznie radzić sobie z chronicznymi brakami kadrowymi w branżach takich jak logistyka, budownictwo, HoReCa oraz wielu innych.