"Po prostu stał się cud". Psy i koty z oławskiego schroniska znalazły domy w jeden dzień

Psy i koty z oławskiego schroniska znalazły domy w jeden dzień. Silne mrozy i temperatura spadająca poniżej -10 stopni sprawiły, że wolontariusze z Oławy zaapelowali o pilną pomoc dla zwierząt ze schroniska. Warunki zimowe w części placówek nie są wystarczające, dlatego rozpoczęto akcję poszukiwania domów tymczasowych i stałych. Reakcja mieszkańców była natychmiastowa, a czym się kierowali?
- Zdecydowaliśmy się na tymczasową adopcję pieska z czystej chęci pomocy. Od zawsze w naszej rodzinie były adoptowane psy i wiem, jak ta pomoc jest ważna dla zwierząt ze schroniska. Aktualnie nie mogę sobie pozwolić na adopcję pełną, dlatego to był kolejny powód, dla którego zaadoptowałam chociaż tymczasowo pieska.
W regionie: Hala Izerska - polski biegun zimna. Jak w takich mrozach funkcjonuje schronisko Chatka Górzystów?
Tłumy ludzi czekały pod bramą schroniska
Zaledwie dzień po publikacji apelu w sieci 11 psów i 6 kotów znalazło bezpieczny dom tymczasowy lub stały. W schronisku pozostały obecnie tylko 2 psy i 9 kotów, głównie ze względu na planowane zabiegi weterynaryjne. O tym, jak przebiegała akcja, opowiada Ewa Skurzyńska ze Stowarzyszenia Wolontariuszy Przystanek Przytulisko w Oławie:
- W poniedziałek, 5 stycznia, tuż przed wolnym, napisaliśmy post z prośbą o przygarnięcie naszych zwierzaków na czas mrozów. Już następnego dnia po prostu stał się cud. Pod bramą schroniska czekały tłumy ludzi i my w ciągu jednego popołudnia odebraliśmy blisko 50 telefonów w sprawie domów tymczasowych.
Podobne akcje odbywają się również w innych schroniskach, na przykład w Świdnicy czy Brzegu. Tam zwierzaki dalej czekają na tymczasowy dom.
Przeczytaj też: Koszmar w mieszkaniu na Rakowcu. Psy konały z głodu i brudu. Zatrzymano podejrzanych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

