Titanic, Olympic i Britannic we Wrocławiu. Legendarne artefakty w Hydropolis - Radio Wrocław

Titanic, Olympic i Britannic we Wrocławiu. Legendarne artefakty w Hydropolis

Beata Makowska
Beata Makowska
| Pół roku temu, 2026-01-10, 21:02
Titanic, Olympic i Britannic we Wrocławiu. Legendarne artefakty w Hydropolis - Zorganizowanie nowej wystawy czasowej "W cieniu gigantów" było możliwe dzięki zaproszeniu do współpracy Wrocławianina, Krzysztofa Mędrali, który od dziecka interesował się historią legendarnych statków.
Zorganizowanie nowej wystawy czasowej "W cieniu gigantów" było możliwe dzięki zaproszeniu do współpracy Wrocławianina, Krzysztofa Mędrali, który od dziecka interesował się historią legendarnych statków.
Fot: Hydropolis

W Hydropolis we Wrocławiu można podziwiać pamiątki z trzech legendarnych liniowców: Titanica, Olimpica i Britanica. Zorganizowanie nowej wystawy czasowej "W cieniu gigantów" było możliwe dzięki zaproszeniu do współpracy Wrocławianina, Krzysztofa Mędrali, który od dziecka interesował się historią legendarnych statków, a od kilkunastu lat kolekcjonuje wyjątkowe artefakty pochodzące z trzech morskich gigantów.

To właśnie część jego kolekcji – jednej z największych prywatnych zbiorów na świecie, można oglądać wrocławskim muzeum wody. - Mój ulubiony eksponat jest niewielki – powiedział Radiu Wrocław Krzysztof Mędrala:

- To właśnie filiżanka z Titanica, jedna z kilku na świecie, która jest w prywatnych rękach, legalnie. Została ona podarowana w prezencie od zarządu White Star Line, panu, który nazywał się Aspinal, który był wlascicielem firmy, która produkowała części do silników Titanica.

 

Stewardessa i pielęgniarka, która przeżyła trzy katastrofy

Centralną postacią ekpozycji jest Violet Jessop – stewardesa i pielęgniarka, której los splótł się z historią trzech siostrzanych statków. Przetrwała katastrofę Titanica, zatonięcie Britannica oraz kolizję Olympica. Zwiedzający ekspozycję zapewnili naszą reporterkę, że wśród tych gablot czuć emocje:

- Repliki to wiadomo, też są ciekawe, natomiast te oryginalne zawierają w sobie jakby nie patrzeć trochę tragedii ludzkiej, także bardzo interesujące.
- Ja jestem pod wrażeniem tego, że człowiek tak skromny był w stanie zgromadzić systematycznie tak piękną kolekcję. Ma taką ogromną wiedzę i to nie są tylko przedmioty, to są uczucia i wielkie emocje. To nie jest tylko patrzenie na talerze. Pasja.

Artefakty można oglądać do połowy kwietnia

 - Na wrocławskiej wystawie prezentowany po raz pierwszy jest fragment ozdobnych ściennych paneli z najbardziej luksusowej kabiny Britanica – powiedział Radiu Wrocław Krzysztof Mędrala:

- Każdy z trzech siostrzanych statków miał tylko jedną taką kabinę, ta z Titanica zatonęła, nigdy już jej nie zobaczymy, los paneli z Olympica jest nieznany. Udało mi się odnaleźć właśnie taki zaginiony jeden panel z kabiny w stylu regencji z Britanica, właśnie takiej milionerskiej. Proszę sobie wyobrazić, że przez 80 lat ten panel był w szopie, w słomie, u takiego starszego irlandzkiego pana.

Artefakty można będzie podziwiać we wrocławskim muzeum wody do połowy kwietnia 2026 roku.

Sprawdź również: Wystawa, którą na świecie zobaczyło ponad 57 mln osób. "Body Worlds" wraca do Wrocławia


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.