Rodzinna kłótnia w Radwanicach przerodziła się w dramat. 20-latek podejrzany o próbę zabójstwa

Według ustaleń śledczych, podczas rodzinnej awantury Wojciech B. miał zaatakować ojczyma najpierw pałką teleskopową, uderzając go w głowę, a potem nożem myśliwskim, zadając ciosy w okolice klatki piersiowej i głowy. Mężczyzna przeżył, bo jak wskazują Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, bronił się przed kolejnymi uderzeniami.
20-latkowi grozi nawet dożywocie!
Do zdarzenia doszło 7 stycznia 2026 roku. Pokrzywdzony trafił pod opiekę lekarzy z licznymi obrażeniami: ranami głowy wymagającymi szycia, raną ciętą przy ustach, otarciami i krwiakiem na twarzy oraz ranami kłutymi klatki piersiowej.
Wojciech B. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia, które będą teraz analizowane przez prokuraturę. Na czas śledztwa sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Jeśli zarzuty się potwierdzą, 20-latkowi grozi bardzo surowa kara - od 10 lat aż po dożywocie. Sprawa jest w toku.
Przeczytaj również: Wrocław: Pasażerowie dwóch samolotów czekali na odlot przez 5 godzin! "Nie wypuszczono ich"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

