Kto zadba o jakość tras Singletrack Glacensis? "Z raportu wynikało fatalne utrzymanie"

Stowarzyszenie Gmin Ziemi Kłodzkiej musi wyłonić nowego operatora tras rowerowych systemu Singletrack Glacensis. W 2025 roku o rowerowe pętle dbała firma z gminy Stronie Śląskie:
– Jesteśmy na etapie ogłaszania przetargu. Operator nam po prostu zmarł, musimy wyłonić nowego. Myślę, że wyłonimy gdzieś w lutym. Jeśli nie wyłonimy wspólnie, to gminy będą musiały indywidualnie sobie te single zaopatrzyć - tłumaczy Tomasz Korczak, burmistrz Międzylesia i prezes Stowarzyszenia Gmin Ziemi Kłodzkiej.
Szklarska Poręba: Chcą pozbyć się problemu "herbacianej" wody. Rozwiązanie przypłynie... zza oceanu?
W zeszłym roku stan tras pozostawiał wiele do życzenia
Marek Janikowski, prezes Fundacji Singletrack Glacensis, wylicza błędy popełnione przez nowego operatora w minionym roku. Jego zdaniem wykonawca dążył do jak największego zarobku:
– Z raportu wynikało fatalne utrzymanie tras. W wielu miejscach operator przez cały rok w ogóle nie był. Nie były naprawiane odwodnienia, było mnóstwo kałuż. Uszkodzenia, które były widoczne w kwietniu - w październiku te same uszkodzenia w bandach były dalej. W wielu miejscach liście i gałęzie zalegały jeszcze z poprzedniej zimy.
Zdaniem Marka Janikowskiego nie powinno być przetargu, a trasy powinny być utrzymywane przez stowarzyszenie, jak na przykład trasy Strefy MTB Sudety w Górach Sowich. Lepszym rozwiązaniem jest wspólne działanie, ale trzeba dbać o jakość, uważa Marta Ptasińska, burmistrz Barda:
– Jeżeli nie będą zadbane trasy rowerowe, to tak naprawdę robimy sobie antyreklamę. W zeszłym roku postanowiliśmy przystąpić do wspólnego przetargu. Nie wyszło to zbyt szczęśliwie, natomiast uważam, że idea jednego operatora na wszystkich naszych trasach jest jak najbardziej potrzebna.
Sprawdź też: Starosta karkonoski podrobił maturę? Krzysztof Wiśniewski pokazał dokumenty, jest ruch prokuratury
Klienci szybko weryfikują jakość produktu
Jak podkreślił Jakub Feiga z Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, Bike Region Glacensis przyciąga turystów kraju i z Europy, ale jakość jest kluczowa:
– My jako organizacja turystyczna możemy tworzyć przekaz marketingowy, natomiast jeżeli za tym nie idzie konkretny produkt o konkretnej jakości, to klienci szybko to weryfikują. Raz zrażony turysta po pierwsze przekazuje to dalej, po drugie sam nie przyjeżdża.
Jak dodał Tomasz Korczak, przetarg powinien zostać ogłoszony pod koniec stycznia. Trasy muszą być przygotowane na majówkę.

Wrocław: Pasażerowie dwóch samolotów czekali na odlot przez 5 godzin! "Nie wypuszczono ich"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

