Wałbrzych przetwarza odpady zielone. Kompost MZUK z ministerialnym certyfikatem

Wałbrzych zagospodaruje odpady zielone zebrane z terenu miasta. Od ubiegłego roku przetwarza je na własnej instalacji. Teraz Miejski Zakład Usług Komunalnych uzyskał ministerialną zgodę potwierdzającą, że kompost spełnia wymogi by być wykorzystywany do nawożenia. Korzyści dla gminy jest znacznie więcej - wylicza Bartosz Pantol - kierownik Zakładu Segregacji i Zagospodarowania Odpadów w Wałbrzychu:
- Ideą kompostowania jest to, żeby właśnie uzyskać poziomy recyklingu, zagospodarować odpady zielone w sposób przyjazny dla środowiska, a dodatkowo jest to dobry materiał na uzyskanie środka poprawiającego właściwości gleby, który można wykorzystać później w rolnictwie.
Rolnictwa dotyczy bowiem pierwsze uzyskane pozwolenie. Droga do tego momentu była bardzo długa i szczegółowa, przyznaje Michał Usarek - Mistrz Zmianowy Zakładu Segregacji i Zagospodarowania Odpadów w Wałbrzychu:
- Musieliśmy dostosować cały cykl technologiczny do produkcji tego kompostu. Kolejną fazą jakby było uzyskanie pozytywnych badań z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa i dopiero uzyskaliśmy taki certyfikat z ministerstwa. To jest nawóz, który, mam nadzieję, będzie pozytywnym wizerunkiem naszej instalacji. Tutaj ciekawostką jest to, że z niczego stworzyliśmy coś.
W planach jest uzyskanie kolejnych certyfikatów, które pozwolą na wykorzystywanie kompostu w lasach i parkach. Obecnie MZUK jest w stanie wytworzyć go 1600ton. Już trwają starania o zwiększenie tej liczby.
Jak powstaje taki kompot?
- Odpad bio trafia do nas z terenu miejskiego, jak i od ludzi, którzy przywożą do nas na PSZOK. I z tej trawy, liści, z tych odpadów gałęzi, zaszczepiamy je bakteriami. Sześć tygodni w rękawie są napowietrzane, później trafiają na plac dojrzewania, gdzie również przez sześć tygodni są przerzucane, napowietrzane. Bakterie cały czas pracują i z tego powstaje nam ten kompost. - opisuje Michał Usarek.
Własny kompost pozwoli gminie nie tylko użyźnić ziemię czy podreperować budżet, ale także poprawić wskaźnik recyclingu wymagane przez Unię Europejską.
Przeczytaj też: Kiedy biżuteria staje się historią. Prace Dominiki Kuźniar w Muzeum Teatru
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
