Samochód stał na ekspresówce. W środku pijany kierowca i dwoje dzieci. To nie jedyny nieodpowiedzialny ojciec za kierownicą - Radio Wrocław

Samochód stał na ekspresówce. W środku pijany kierowca i dwoje dzieci. To nie jedyny nieodpowiedzialny ojciec za kierownicą

Ewa Gazda
Ewa Gazda
| 5 miesiecy temu, 2026-01-20, 10:40
Samochód stał na ekspresówce. W środku pijany kierowca i dwoje dzieci. To nie jedyny nieodpowiedzialny ojciec za kierownicą - Policja zatrzymała dwóch nieodpowiedzialnych kierowców. Obaj przewozili dzieci
Policja zatrzymała dwóch nieodpowiedzialnych kierowców. Obaj przewozili dzieci
Fot. Policja Dolnośląska

W miniony weekend na drodze ekspresowej S3, około godz. 20.00, policjanci zauważyli pojazd na światłach awaryjnych. Podjechali do Mercedesa, który stał częściowo na pasie ruchu. Kiedy funkcjonariusze zatrzymali radiowóz, z pojazdu wyszedł kierujący i wszedł na jeden z pasów ruchu, pozostawiając w samochodzie dwoje małych dzieci (6 i 8 lat), w skrajnie niebezpiecznym miejscu. Jak relacjonują policjanci, maluchy były roztrzęsione i przerażone.

Podczas rozmowy policjanci wyczuli od kierującego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile tej substancji w jego organizmie. Jak ustalili, 37-latek jechał z Wałbrzycha do Legnicy po swoją partnerkę. Podróż zakończyła się, bo zabrakło paliwa.

POLECAMY: Szybka reakcja policji. Dzielnicowi znaleźli auto, zanim jeszcze właściciel zgłosił kradzież

- Z uwagi na realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia dzieci, bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz fakt kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, policjanci zatrzymali mężczyznę. Na miejsce wezwali matkę dzieci, która wraz z babcią przejęły nad nimi opiekę. Do czasu ich przyjazdu, mundurowi uspokoili dzieci, zapewniając im wsparcie i poczucie bezpieczeństwa - przekazała asp. szt. Monika Kaleta z lubińskiej komendy.

Stróże prawa zatrzymali 37-latkowi prawo jazdy i dowód rejestracyjny za brak badań technicznych, a także sporządzili zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z uwagi na brak informacji o polisie OC. Mercedes został odholowany na koszt właściciela.

Kierujący trafił do policyjnej celi. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Dożywotni zakaz nie powstrzymał go przed wyjazdem na narty

Weekendowa historia to nie jedyny przykład braku odpowiedzialności za kierownicą. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z kłodzkiej komendy zatrzymali w Smreczynie 46-letniego kierującego, który przekroczył dozwoloną prędkość o 23 km/h. Jak się okazało, mężczyzna nigdy nie powinien wsiadać za kierownicę.

Podczas kontroli policjanci ustalili, że 46-latek posiada aktywny, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez sąd za wcześniejsze kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Co więcej, był on już wcześniej trzykrotnie skazany za niestosowanie się do zakazu sądowego.

Mężczyzna nie podróżował sam. W samochodzie przewoził dwoje dzieci w wieku 10 i 15 lat. Jak powiedział, jechali z Wrocławia do Czech na narty. 46-latek został zatrzymany i doprowadzony przed sąd. Wczoraj zapadł wyrok – 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz świadczenie pieniężne w wysokości 5 tysięcy złotych.

Czytaj także: Makabryczna zbrodnia w Środzie Śląskiej. 31-latek zbezcześcił zwłoki własnej matki


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Grr 2026-01-20 18:09:51 z adresu IP: (2a00:f41:7042:d0fa:d578:x:x:x)
Mamy styczeń i mocnych kandydatów na ojców roku. Brawa dla policjantów za reakcję!