Prezesi KGHM-u nie zostali odwołani - przynajmniej na razie. Czy to kwestia czasu?

Odwołaniu prezesów ma służyć ostatnia wymiana przedstawicieli ministra aktywów państwowych w Radzie Nadzorczej lubińskiego koncernu. Tak uważają szefowie głównych central związkowych w KGHM-ie. Część z nich dodaje: wszystko dlatego, że obecny szef resortu, Wojciech Balczun, chce odsunąć od rządzenia spółką ludzi kojarzonych z dolnośląskim posłem Robertem Kropiwnickim. Podobnego zdania jest też Józef Czyczerski, reprezentant załogi właśnie w Radzie Nadzorczej:
- Jak widać, zmieniają się ministrowie i oni potrzebują też mieć swoich ludzi. Nikt się nie przejmuje gospodarką, tylko interesami politycznymi.
Podczas pierwszego posiedzenia nowego składu Rady Nadzorczej zmian na fotelach prezesów nie było. Atmosfera jest jednak gorąca. Obserwatorzy spodziewają się, że nazwiska nowych szefów holdingu poznamy najdalej pod koniec marca.
Przeczytaj też: Miliony z KGHM na kampanię polityków PiS-u? ABW sprawdza, kto decydował o przepływie pieniędzy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

