Parafia straci pół miliona przez... bezbarwne szyby? Założyli je, by w kościele było cieplej
Przy okazji wymiany okien dodatkowo osłonili je od zewnątrz szklanymi taflami. Proboszcz i wierni z Jawora mają teraz spory problem, bo na taki zabieg nie zgadza się Urząd Ochrony Zabytków. Choć za szyby i ich montaż parafia zapłaciła 40 tysięcy złotych, to w grę wchodzi pół miliona złotych. Wszystko wskazuje na to, że bez akceptacji konserwatora zabytków kościół św. Barbary straci ministerialne dotacje na właśnie taką kwotę. - Przecież te szyby na świątyni są niewidoczne, a dzięki nim w kościele będzie cieplej - tłumaczy ks. Łukasz Misiak:
- Wszystkim nam zależy, żeby ten obiekt mógł odzyskać swój blask. I to nie tylko dla funkcji sakralnych. Chcemy wnętrze kościoła św. Barbary ogrzewać. Większość naszych parafian to są ludzie starsi, którzy teraz, w tym okresie zimowym, nie uczestniczą w liturgii ze względu na temperatury, a w kościele jest naprawdę zimno.
W regionie: Kolejne odwołanie w dolnośląskiej policji. Pracę stracił naczelnik wydziału do walki z korupcją KWP
"Proboszcz był przez nas o tym informowany"
Przedstawiciele legnickiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków podkreślają, że nigdy nie zgodzili się na montaż dodatkowych szyb na świątyni. - Jeszcze na etapie montażu proboszcz był przez nas o tym informowany, zatem obecna sytuacja nie może być zaskoczeniem ani dla niego, ani dla wiernych - tłumaczy inspektor Aleksandra Stompor z legnickiej delegatury Biura Ochrony Zabytków:
- Dlaczego zostały wykonane prace niezgodnie z pozwoleniem? To jest oczywiście sprawa parafii. Ale gdybyśmy z panią konserwator napisały, że prace zostały wykonane zgodnie z pozwoleniem i zgodnie z dokumentacją projektową, to byłoby poświadczenie nieprawdy. A tego przecież nie możemy zrobić.
Mało tego: proboszcz otrzymał informację, że jeśli nie zdejmie dodatkowych szyb, nie otrzyma aprobaty przy rozliczeniu ministerialnej dotacji. Podczas ostatniej kontroli służb konserwatorskich w jaworskim kościele pojawiła się spora grupa parafian. Konfrontacja wzbudziła tak duże emocje, że urzędniczki rozważały wezwanie policji. Ostatecznie udało się tego uniknąć.
Wspólnota kościelna nie zamierza usuwać dodatkowych szyb, argumentując, że od XIII wieku świątynia wielokrotnie była przebudowywana. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć resort kultury.
Sprawdź też: "Limity na podstawowe leki". Ten anonim trafił aż do ministerstwa. Pracownicy o nieprawidłowościach w szpitalu na Brochowie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


