"Poinformowała, że umiera". Legnicka policja w całym mieście szukała starszej kobiety - Radio Wrocław

"Poinformowała, że umiera". Legnicka policja w całym mieście szukała starszej kobiety

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski
| 4 miesiące temu, 2026-02-10, 15:11
"Poinformowała, że umiera". Legnicka policja w całym mieście szukała starszej kobiety - Legniccy policjanci szukają starszej kobiety, która może być w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Legniccy policjanci szukają starszej kobiety, która może być w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Aktualizacja - godz. 15:30

Zadzwoniła pod numer alarmowy, żeby się przedstawić i stwierdzić, że... umiera. Potem wyłączyła telefon. Legniccy policjanci odwiedzili wiele adresów, w których mieszkały kobiety o identycznym imieniu i nazwisku. Ostatecznie znaleźli zgłaszającą na ławce przy jednej z alejek. Pijaną. - Okazało się, że poszukiwanej nie groziło żadne niebezpieczeństwo - tłumaczy kom. Jagoda Ekiert z legnickiej komendy:

- Traktujemy każde takie zgłoszenie bardzo poważnie. Policjanci będą ustalać, kto faktycznie korzystał z tego telefonu. Osoba ta musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, ponieważ blokowanie numeru alarmowego może pozbawiać realnej pomocy osobę, która naprawdę jej potrzebuje.

Zgodnie z Kodeksem Wykroczeń kobiecie grozi areszt, ograniczenie wolności i grzywna. Jeśli śledczy uznają, że w tym przypadku należy sięgnąć do postanowień Kodeksu Karnego, maksymalna kara może wynosić od pół do 8 lat więzienia.

Wcześniej pisaliśmy:

Legniccy policjanci szukają starszej kobiety, która może być w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Przed południem operator numeru 112 zarejestrował kilkunastosekundową rozmowę. - Nagranie natychmiast przesłał do oficera dyżurnego naszej komendy - relacjonuje kom. Jagoda Ekiert z KMP w Legnicy:

- Kobieta poinformowała, że umiera. Połączenie zostało nagle przerwane. Ustalono, że numer telefonu należy do kobiety najprawdopodobniej zamieszkałej w Legnicy. W związku z realnym zagrożeniem życia policjanci obecnie sprawdzają wszystkie możliwe adresy, pod którymi kobieta może przebywać, aby sprawdzić, czy nie potrzebuje pilnie pomocy.

Policjanci ustalili adresy wszystkich kobiet o tym imieniu i nazwisku

Telefon prawdopodobnie jest odłączony od zasilania. Funkcjonariusze nie wykluczają, że zgłaszająca mogła stracić przytomność, upaść i uszkodzić aparat. Dlatego błyskawicznie ustalili adresy wszystkich kobiet o identycznym imieniu i nazwisku w Legnicy i okolicach. Nazwisku dość popularnym.

Patrole w dużym tempie pojawiają się w konkretnych miejscach i dopytują o starszą panią. Istotną rolę może odegrać tu każda minuta. Funkcjonariusze podkreślają, że takich zgłoszeń nie bagatelizują. Jeśli jednak okaże się, że mają do czynienia z fałszywym alarmem albo głupim żartem - wyciągną ostre konsekwencje wobec zgłaszającej.

Przeczytaj też: Pijani dorośli, porzucony samochód i dzieci bez opieki. Skandaliczna sytuacja w Ratowicach


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.