Koszmarne skutki zignorowania znaku STOP. Znamy szczegóły tragedii w Chrząstawie Małej - Radio Wrocław

Koszmarne skutki zignorowania znaku STOP. Znamy szczegóły tragedii w Chrząstawie Małej

Hubert Gądek
Hubert Gądek
| 4 miesiące temu, 2026-02-12, 16:23
Koszmarne skutki zignorowania znaku STOP. Znamy szczegóły tragedii w Chrząstawie Małej – Tragiczny wypadek w Chrząstawie Małej - bus zderzył się z pociągiem.
Tragiczny wypadek w Chrząstawie Małej - bus zderzył się z pociągiem.
Fot. kpt. Krzysztof Krupa / KM PSP we Wrocławiu

Poznaliśmy szczegóły tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Chrząstawie Małej, o którym pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. Doszło do niego w środę po godzinie 14:00. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca busa zignorował znak stopu i wjechał na przejazd kolejowy, który nie był wyposażony ani w rogatki, ani w sygnalizację świetlną.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu zignorował znak stopu przed przejazdem kolejowym i z prędkością około 60 kilometrów na godzinę wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg, który w chwili uderzenia zarejestrował prędkość 40 kilometrów na godzinę - mówi Bartłomiej Rodak z biura prasowego Kolei Dolnośląskich.

Przeczytaj: Koszmar na autostradzie A4. Ciężarówka przebiła bariery i czołowo zderzyła się z osobówką. Nie żyje jedna osoba

 

73-letni kierowca busa zginął na miejscu

Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało zmiażdżone przez nadjeżdżający skład i wciągnięte pod niego. Ratownicy przez trzy godziny próbowali dostać się do zakleszczonego kierowcy. W wyniku zderzenia z pociągiem 73-letni mężczyzna zginął na miejscu. Pasażerowie oraz obsługa pociągu nie odnieśli obrażeń i zostali ewakuowani przy wsparciu straży pożarnej. O działaniach podjętych przez przewoźnika opowiada Bartłomiej Rodak z biura prasowego Kolei Dolnośląskich:

- Standardowo, jak po każdym zdarzeniu, na miejsce skierowano kolejową komisję powypadkową. Nasi specjaliści wraz z licznymi służbami, by wyjaśnić wszystkie przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku, pracowali ponad 7 godzin. Ruch został przywrócony późnym wieczorem.

Na tym etapie Koleje Dolnośląskie nie są jeszcze w stanie oszacować skali strat po zniszczeniu taboru, jednak wstępnie przewoźnik zakłada, że mogą to być koszty sięgające kilku milionów złotych. Uszkodzony pojazd należał do najnowocześniejszych we flocie.

Zobacz też: Pożar osobówki na skrzyżowaniu dwóch ważnych ulic. Duże korki o poranku we Wrocławiu


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wkk 2026-02-13 15:22:50 z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Swięta racja
~Jaro 2026-02-12 22:57:03 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
A po co? Jak ktoś ma w dupie znaki to co mamy mu szlabany montować na każdym zadupiu?
~~~Kol 2026-02-12 21:01:51 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Dlaczego nie ma automatyki kolejowej z kamerami oraz szlabanów zamykanych automatycznie.Albo bezkolizyjne przejazdy albo pełna automatyka. Przecież giną ludzie , bo niekumaci kierowcy
~ABCs. 2026-02-14 22:08:45 z adresu IP: (2a00:f41:7019:29b7:0:x:x:x)
Dlaczego nie ma w Internecie szlabanów zamykanych w pełni automatyczne. Które blokowały by taka cudowną inteligencję. W samą porę przed wjazdem w nieodpowiednie miejsce?.
~LEL 2026-02-12 20:49:04 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Czemu nie ma informacji jak nazywa się ten gość?
~Jaro 2026-02-12 22:58:23 z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
A do czego ci to potrzebne? Nie mają prawa podawać personaliów.
~Nick 2026-02-12 21:43:00 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Kto ma wiedzieć ten wie