Motocyklista przeleciał 50 metrów i zginął na miejscu. Kierowca stanie przed sądem - Radio Wrocław

Motocyklista przeleciał 50 metrów i zginął na miejscu. Kierowca stanie przed sądem

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło
| Wczoraj, 12:00
Motocyklista przeleciał 50 metrów i zginął na miejscu. Kierowca stanie przed sądem – Tragiczny wypadek w Małuszowie we wrześniu 2025 roku.
Tragiczny wypadek w Małuszowie we wrześniu 2025 roku.
Fot. Policja Jawor

Do tragicznego zdarzenia doszło 20 września 2025 roku około godziny 15:00 na drodze wojewódzkiej numer 320. Kierujący Volkswagenem Touran Mateusz K. chciał skręcić w lewo na stację paliw między Jaworem a Małuszowem. Niestety nie zauważył jadących z przeciwnego kierunku trzech motocykli.

- Doprowadziło to do bezpośredniego zderzenia z motocyklem marki Kawasaki. Siła uderzenia była tak duża, że pokrzywdzony został wyrzucony z pojazdu i upadł w odległości około 50 metrów od miejsca zderzenia. Mimo natychmiastowej próby udzielenia pierwszej pomocy przez świadków, pokrzywdzony zmarł przed przybyciem służb medycznych z powodu ciężkich urazów wielonarządowych - relacjonuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. O zdarzeniu pisaliśmy na stronie internetowej Radia Wrocław.

Pozostali dwaj motocykliści nie odnieśli poważniejszych obrażeń - jeden z nich uderzył w stojący już pojazd Mateusza K., a drugi wjechał w pole kukurydzy. Biegli ustalili, że sprawcą tragicznego wypadku był oskarżony 35-latek, który przeciął tor jazdy prawidłowo jadącego motocyklisty. Samochód i motocykle były sprawne technicznie, a wypadek został nagrany przez kamerę zamontowaną w pojeździe innego uczestnika ruchu.

Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa w Jaworze. Mateuszowi K. grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Został oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Do czasu procesu nie może opuszczać kraju i ma dozór policji.

Sprawdź też: Potrącił dwie osoby, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Mieszkaniec Wałbrzycha wydmuchał ponad 3,5 promila alkoholu


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~~~Pręd 2026-06-03 17:08:00 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Przegląd od AI . Motocyklista mógł poruszać się z prędkością w przedziale od ok. 70 km/h do nawet ponad 150 km/h. Dokładna prędkość zależy od tego, czy ciało uderzyło w przeszkodę (np. auto) i koziołkowało, czy też sunęło po asfalcie po upadku. Fizyczna analiza takich wypadków opiera się na Zasadzie Zachowania Energii. Zasięg odrzutu zależy od wielu zmiennych: Koziołkowanie / lot: Jeśli motocyklista został wyrzucony w powietrze i uderzył o ziemię po paraboli (bez wcześniejszego tarcia o asfalt), odległość 50 metrówmogła wynikać z uderzenia przy prędkości rzędu 90 - 130 km/h.
~Ytyt 2026-06-03 13:17:53 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Zginął człowiek, nie podlega to dyskusji. Pytanie dlaczego te dwa patałachy które jechały za nim nie wyhamowały? Był bezpieczny odstęp? Jaka była prędkość?