Kamila Żuk znów blisko czołówki na zimowych igrzyskach olimpijskich

Do rywalizacji dopuszczono 60 najlepszych biathlonistek sobotniego sprintu z zachowaniem różnic czasowych. Uwzględniając ten kontekst świetny wynik zanotowała Sidorowicz, która przesunęła się z 41. miejsca. 27-latka nawet raz nie pomyliła się w 20 strzałach. Z Vitozzi przegrała o 1.45 min.
Żuk natomiast w sprincie zajęła bardzo dobre ósme miejsce. W niedzielę w trzech pierwszych wizytach na strzelnicy miała jednak po jednym pudle i ostatecznie była gorsza od zwyciężczyni o 1.41,8.
Vitozzi na trasę ruszyła piąta, 40,6 s po najlepszej w sprincie Kirkeeide. Norweżka długo prowadziła, nawet mimo karnej rundy na drugim strzelaniu. Szansę na triumf pogrzebała podczas ostatniego strzelania, gdy spudłowała dwukrotnie. Bezbłędna tego dnia Vitozzi wyprzedziła ją o 28,8 s.
Minkkinen na podium wskoczyła po szóstym miejscu w sprincie. Również oddała 20 celnych strzałów, a do Włoszki straciła 34,3 s.
Z 28. miejsca na 16. mimo trzech karnych rund awansowała Joanna Jakieła - 2.16,7 straty. Natomiast z 45. na 40. przesunęła się Anna Mąka - 3.51,5 straty.
Wyniki biegu na dochodzenie biathlonistek na 10 km:
1. Lisa Vittozzi (Włochy) 30.11,8 (0 karnych rund)
2. Maren Kirkeeide (Norwegia) strata 28,8 s (3)
3. Suvi Minkkinen (Finlandia) 34,3 (0)
4. Lou Jeanmonnot (Francja) 49,4 (3)
5. Oceane Michelon (Francja) 57,1 (4)
6. Franziska Preuss (Niemcy) 1.08,0 (2)
7. Lora Hristowa (Bułgaria) 1.12,2 (0)
8. Hanna Oeberg (Szwecja) 1.19,7 (2)
9. Dorothea Wierer (Włochy) 1.30,3 (1)
10. Linn Gestblom (Szwecja) 1.35,4 (2)
...
12. Kamila Żuk (Polska) 1.41,8 (3)
13. Natalia Sidorowicz (Polska) 1.45,0 (0)
16. Joanna Jakieła (Polska) 2.16,7 (3)
40. Anna Mąka (Polska) 3.51,5 (3)
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

