Reakcja24: Z wojewódzkim konserwatorem Danielem Gibskim o kondycji dolnośląskich zabytków

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków ma przed sobą zadania, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak spokojna urzędnicza funkcja. W praktyce jednak przypomina ona nieustanny spacer po linie rozpiętej między przeszłością a przyszłością.
Na Dolnym Śląsku, gdzie niemal każdy rynek i pałac opowiada historię bardziej skomplikowaną niż rodzinne archiwa, najważniejsze jest skuteczne chronienie zabytków przed czasem, wilgocią, deweloperką i ludzką beztroską. Konserwator musi pilnować, by remont nie zamienił się w „modernizację”, która z barokowej kamienicy uczyni gładką atrapę z katalogu marketu budowlanego.
Równie istotne jest prowadzenie rejestru zabytków i nadzór nad pracami konserwatorskimi. Do tego dochodzi czujność wobec nielegalnych prac, samowoli budowlanych i znikających detali architektonicznych, które nocą potrafią wyparować szybciej niż zdrowy rozsądek inwestora.
Wojewódzki konserwator musi też umiejętnie rozdysponowywać dotacje, bo pieniędzy nigdy nie starcza na wszystkie dachy, freski i sztukaterie czekające na ratunek. Nie mniej ważna jest edukacja i dialog z mieszkańcami, aby zabytki przestały być kulą u nogi właściciela, a stały się powodem do dumy całej wspólnoty. W gruncie rzeczy chodzi o to, by Dolny Śląsk nie stał się skansenem ani placem budowy bez pamięci, lecz regionem, w którym historia i współczesność potrafią ze sobą rozmawiać bez podnoszenia głosu.
O tych wszystkich wyzwaniach staraliśmy się porozmawiać we wtorkowym wydaniu Reakcji24, której gościem był Daniel Gibski – Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
Sprawdź: Strategia Wrocław 2050. Miasto stawia m.in na redukcję samochodów w centrum i poprawę jakości powietrza
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

