„To Przylądek Nadziei”. Ojciec 5-letniej pacjentki napisał hymn dla wrocławskiej kliniki - Radio Wrocław

„To Przylądek Nadziei”. Ojciec 5-letniej pacjentki napisał hymn dla wrocławskiej kliniki

Elżbieta Osowicz
Elżbieta Osowicz
| 4 miesiące temu, 2026-02-21, 20:00
„To Przylądek Nadziei”. Ojciec 5-letniej pacjentki napisał hymn dla wrocławskiej kliniki - „To Przylądek Nadziei”. Ojciec 5-letniej pacjentki napisał hymn dla wrocławskiej kliniki
„To Przylądek Nadziei”. Ojciec 5-letniej pacjentki napisał hymn dla wrocławskiej kliniki
fot. Radio Wrocław

W podziękowaniu za leczenie i opiekę powstała piosenka zatytułowana „Przylądek Nadziei”. Autorem tekstu jest ojciec 5-letniej Mii, pacjentki Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu, która niedawno przeszła przeszczep szpiku kostnego. Norbert Olczyk, cytując refren, przyznaje, że słowa piosenki są także nadzieją dla dzieci i ich opiekunów.

„To Przylądek Nadziei. Tu wiara ma głos.
Tu serca są mocniejsze niż strach i los.
Tu zawsze jest światło, nawet pośród mroku.
I zawsze jest droga, choćby krok po kroku”.

Kamil Kuchta z Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową dodaje, że piosenka stała się już nieoficjalnym hymnem kliniki.

– Tata Mii tak naprawdę podarował nam tę piosenkę. Chciał, żebyśmy pokazali ją rodzicom i personelowi w ramach podziękowania. Uznaliśmy, że to doskonała okazja. Trwa sezon grypowy, przez co dzieci nie mogą się ze sobą kontaktować. Stwierdziliśmy więc, że prezent w postaci wykonania tej piosenki przed Przylądkiem Nadziei – z każdej strony, pod każdym oknem – będzie czymś wyjątkowym – mówi.

W akcji przed „Przylądkiem” wzięło udział kilkadziesiąt osób. Teledysk udało się nagrać dzięki zaangażowaniu wokalisty Michała Pochecia z zespołu Trzynasta w Samo Południe oraz wolontariuszy ze szkoły muzycznej Tony. To utwór, który ma dawać nadzieję rodzicom i ich dzieciom.

– Stworzyliśmy wspólnie ten utwór, żeby po prostu dać wsparcie i podziękować za to, co tutaj robią. Tu chodzi o dzieci, tu chodzi o Przylądek, tu chodzi o lekarzy. To oni wykonują ogromną pracę – mówi Norbert Olczyk.
– I takie dzieci jak Mia mogą liczyć tutaj na pomoc? – pytamy.
– Na pomoc, na szansę na życie. Gdyby nie ci ludzie, gdzie znaleźlibyśmy ratunek?

Mia od drugiego roku życia choruje na białaczkę limfoblastyczną. Z powodu wznowy choroby konieczne było wykonanie przeszczepu szpiku kostnego. Dziewczynka pozostaje pod opieką kliniki.

Sprawdź: Karambol na S3 pod Głogowem. Zderzyło się siedem pojazdów, są ranni


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.