Tydzień bez prysznica na Kozanowie. Podejrzenie bakterii Legionella

Mieszkańcy kilku adresów na wrocławskim Kozanowie wciąż nie mogą brać pryszniców. We wtorek 17 lutego Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa Kozanów IV poinformowała o podejrzeniu zakażenia wody bakteriami z rodzaju Legionella. Kartki z ostrzeżeniami wywieszono w klatkach od nr 44 do 52. Sanepid zaprzeczył jednak, by prowadził w tym miejscu badania, i nie potwierdza występowania bakterii. Mieszkańcy, z którymi dziś rozmawialiśmy, są zaskoczeni sytuacją:
– Przyznam szczerze, że dowiedziałem się dopiero z tych karteczek, które tutaj wiszą. Zauważył je syn, właściwie dzień później, więc mamy nadzieję, że nic nie złapaliśmy.
– Na razie wszyscy zdrowi?
– Na razie wszyscy zdrowi. Wiemy tylko tyle, ile jest na ogłoszeniach.
Mieszkańcy przyznają, że jedyną informacją była kartka wywieszona na klatce schodowej:
– Tylko tyle, że bakteria jest i że przerwano dezynfekcję, bo była awaria i brak wody.
– Rodzice tu mieszkają. Słyszałem, że wisi informacja w windzie, ale nie znam szczegółów.
– I co, nie korzystają państwo z pryszniców?
– Nie, nie korzystamy. Grzejemy wodę w garnkach i tak się myjemy.
Mieszkańcy będą musieli wytrzymać bez pryszniców do wtorku 24 lutego. Na ten dzień zaplanowano płukanie instalacji gorącą wodą.
Przeczytaj: Wybuch w Polanicy-Zdroju. Budynek zawalił się w nocy, mieszkaniec wydobyty spod gruzów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

